Heh, widać, że nigdy nie pracowałeś na takim wózku. Nigdy przedni wałek nie zatopił mi sie w ziemi. Jedynie co to ziemia zbiera sie za przednim wałkiem na zębach na środku. Jednie trzeba go wyregulowac w pionie, żeby przedni i ostatni rząd zębów brał równo. Nawet jak kamień podejdzie to wałek podskoczy do góry i jedzie sie dalej. Znajomy wtedy zjezdza spawac :D
Niczym nie kreci a do podpinania jest belka zaczepowa
W famarolu jak odciągi są krzywo ustawione to kołem o wał zaczepia. Ale w famarolu jest dużo lepsza konstrukcja według mnie bo jest na "wózku" nie na sztywno przez co lepiej kopiuje teren i wpływa na żywotnośc wałków i łożysk. Przez 9-10 lat żadno łożysko nie ruszane i wałki nie spawane, a wałek jest przez całą szerokość. U znajomego nie ma roku żeby agregat spawarki nie widział :D
@wojak1986 Albo jesteś po wojaku, albo postanowienie noworoczne za bardzo weszło Od diet są inne fora Jak chcesz z kims popisac to polecam grupkę WK na fb. Chociaż z tego co wiem to @danielhaker ma trochę pojęcia w tym temacie. Ogólnie w naszym zawodzie masy nie brakuje, gorzej z rzeźbą, ale lepiej miec pare kg za dużo, niż parę kg za mało.
Widzę, że co niektórzy za kawałek pryzmy by zabili, za jeden błąd osoby, która dopiero sie uczy by wpierdol spuścili. Ile tej kukurydzy tam zgnije? Parę łopat? Ludzie więcej nagubicie podczas zadawania tej paszy niż po takiej wtopce. Fakt młody źle zrobił, ale to nie jest ku*wa powód żeby go bić, czy cokolwiek innego. Tak samo jak pracownik zrobi coś źle bądź cos rozwali, stało sie i tyle. Wywalenie go z roboty bylo by najgłupszą rzeczą jaką można byłoby zrobić. Jakbyście sami niczego w życiu nie popsuli. A co Ci da chleb dla krów bez krów? Nie rozumiem, jak mozna bić krowę. Potem sie dziwić, ze animalsi wchodza
Raz wszedłem prawymi drzwiami i nigdy więcej, lusterko prawie urwałem, nawiewy dostały, dźwignia zmiany biegów też przeszkadza o yoju nie wspomnę. Dla kloca ponad 100 kg i 185cm prawe drzwi są zbędne :D
Ten automat to najlepsze co może być, minuta węże podczepione, ręce czyste bez szarpania i pchania jak jakiś idiota, że cały ciągnik lata a to gówno dalej nie chce wejść Jeszcze jak kurzu nabije w te zwykłe to koniec
W naszym jechanym przez wszystkim NH 9 lat i złącza dalej suche i chodzą bez problemowo.
Ten pług jest na zabezpieczeniu resorowym, jakim cudem by mieli go skonstruować tak by zmieściło się zabezpieczenie i skiba była blisko ciągnika? Wszystkie pługi tego typu, niezależnie od marki maja pierwszy korpus mocno oddalony od wieżyczki. Jedyna rada na łamiące się wieżyczki to koło podporowo transportowe i mózg operatora podczas nawracania i przejazdów przez bruzdy.
Do tego modelu lepszym rozwiązaniem był by pług 5 skib pół zawieszany, ale wiadomo, cena, przez nią większość bierze 4 i orze na maksymalną szerokość co nie służy ani ciągnikowi ani rolnikowi.
Zobacz ile wystaje pierwsza skiba w kvernelandzie czy chociażby w polskiej unii.