Droższy i z gorszym składaniem, w sensie vicon na centralnym jak się składa to góra zachodzi na drugą stronę, tak aby ciężar rozkładał się w miarę równomiernie na oba ramiona podnośnika, w samaszu jest to za dopłatą. Jedna i druga na centralnym zawieszeniu, tylko samasz 3m a vicon 2.8. Vicona mam wycenę zawyżoną chyba 44 netto a za samasza w Siedlcach na targach coś około 50 netto krzyknęli, to już nawet nie drążyłem tematu
Ja to rozumiem, ale jednak wolałbym jakąś z lat 2005 na szybko zdrutowac to co konieczne i dopiero jak na siebie zarobi ładowac w nią grosz, myślę ze ceny części dużej różnicy nie zrobią, pomijając tulejowanie bo robota ta sama, a jednak maszyna bedzie bardziej "cywilizowana".
@szymon09875 z tymi kablami tez wina uzytkownikow, boją się tego myć a pozniej gnije wszystko latami
To już nie chodzi nawet o mycie, raz na miesiąc starczy umyć, przecież od czerwca do wrzesnia nie robi w błocie po osie. Bardziej chodzi o powyrywane plastiki, lusterka urwane itp
Nie mówię odrazu 200, ale kilka ton to zawsze jakiś grosz do przodu. Ale to trzeba chcieć i robić, a nie narzekać ;D
Gdy ktoś nie ma zwierzęcej, nie pracuje dodatkowo na etacie, to co on od listopada do marca robi?
Jak ktoś ma samą roślinną to nie wiem co on w zimę robi, jak dla mnie dobry deal nasypać do wora i sprzedać sporo drożej, ale większości to się nie chce
Z tego co gadałem z przedstawicielem na targach w Kielcach, inny diler moze sprzedać a inny, blizej klienta musi obsługiwać chociaż na czas gwarancyjny.