Linki idą tylko do przełączania obrotow wałka i do ręcznego hamulca, według mnie ciegna o wiele lepsze rozwiazanie
Ja czepiam łancuszkiem za raczke od cbma na lączniku, przez co bolec ktory blokuje kulę jest otwarty, celuję na kulę i opuszczam łącznik, wtedy bolec wskakuje i zapięte, według mnie najlepszy sposob, najbezpieczniejszy. O ile maszyna na to pozwala, bo nie przy każdej tak da się zrobić
Z kabiny, przynajmniej w moim nh jest to bardzo wygodne przy podczepianiu jak i odpczepianiu, łańcuszek dolączony do ciegla sprawdza się w 100%, uchwyt dorobilem na wzór oryginału, podczepienie lącznika trwa 10 sekund, gdzie wcześniej czlowiek sie nawqrwiał przy kreceniu
Zeby z zewnatrz sterowac musiałbyś miec elektrozawory, lub możliwość sterowania dzwignia blisko szybkozlączy, dla mnie bez sensu, w jednej rece lańcuszek druga ruszasz dźwignia i wrzucasz hak na jajko
Cisnienie nie zluzuje, bo masz zamki hydrauliczne i musisz wyczuc w którym momencie jest "luźno"
Nie potrzeba odrazu haków jak ciągnik tylko w rozsiewaczu i opryskiwaczu, u mnie też rozsiewacz musi stać na palecie, ale do palety najtańsze kółka dokręcone od spodu 5 sztuk, na rogach i w środku i uwierz mi, żadne haki takiej wygody nie dadzą przy zaczepianiu, jak taka paletka z kółkami
A do rozsiewacza nie przykręcałem kółek, bo raz, że musiałbym ingerować w ramę, a dwa bardziej by przeszkadzały, niż pomagały
Z kolei same haki do ciężkich maszyn są wygodne, ale prawdziwa wygoda to hydrauliczny łącznik centralny
Jak 3/4 ceny talerzówki to są właśnie talerze piasty/łożyska, w używanej właśnie te elementy będą wyrobione
Wie ktoś jakiego procenta talerze montują Polskie firmy? Ofas? Rolmex?
Ja rozumiem, tylko to trzeba też zrozumiec druga strone medalu, że stal potaniala to jedno a drugie to, że płaca minimalna też z roku na rok idzie w górę, energia również a maszyny uzywane przy produkcji też trzeba serwisowac i tam ceny też niskie nie sa. Są chvjowe lata w rolnictwie bo są, ale sa tez i dobre, tylko jak jest dobrze to się przebijacie kto da więcej za dzierżawę, zaraz po nowe fendty a pozniej placz i lament bo mleko w dół, a zobowiązania trzeba spłacać.
A i tak ludzie kupują nowe maszyny. Kupując maszyne masz wybór, czy to nowa czy uzywana a może wcale, skoro się nie oplaca to i nie ma za co kupić. Rolnictwo napędza ogromną gałąź gospodarki, to się nawet nie ma co oszukiwać.
Wiesz, zanim produkt trafi do ciebie przejdzie przez kilkanaście par rak. Na samej produkcji od materialu po koncowy efekt nierzadko pracuje przy tym 40 osob, a człowiek kosztuje...
Gwarancja taka, ze kupujesz rejestrujesz i jedziesz gdzie chcesz. Kupisz bez kwita bo zakladasz, ze belki bedziesz woził wokół domu. Przyjdzie okazja pojechac po drewno, jakiś material czy belki kupić i sie okazuje że d*pa blada, bo kwitu nie ma.