Ja nie mam aż takich, ale jak już mówiłem wszystko idzie w parze. Im większa wydajność, tym bardziej sztuki były żylowane(Myślę o matce).
U mnie tylko kiszonkaz kukurydzy, sianokiszonka z trawy i lucerny, na jesień wyslodki buraczane, i ogólnie otręby i sruta rzepakowa