Witam,
Pisałem wcześniej o swoim problemie, a mianowicie w mf6190 wraz z dłuższą pracą trzeba dodawać więcej gazu, żeby ruszyć, a na końcu i tak jest to mocno utrudnione.
Do tego sprzęgło jest dosyć agresywne, późno bierze i szarpie wspomaganiem.
Dziś był mechanik, wymienił oleje, przeczyścił zawór 17bar, który teoretycznie był zacięty. Zmierzył ciśnienie i stwierdził, że na 99% jest do wymiany pompa, która daje za małe ciśnienie, co według niego powoduje też to, że żółw czasem zgrzyta i nie chce się załączyć, bo idzie na niego zbyt małe ciśnienie, a jak się załączy to już działa.
Myślicie, że pompa może być problemem?