Dlatego właśnie napisałam kupione sztuki to loteria. Sama kupiłam kiedyś 30 cieliczek niemieckich miały być zdrowe i rewelacyjne według sprzedawcy. Przyjechały z łysymi d*pami i bardzo szybko zaczęły kaszleć, dwie były częściowo ślepe. Reklamowałam, dostałam zwrot kasy za 1 sztukę jedna mi padła i tylko dlatego jedna, że miałam lekarza Vet na miejscu. Nigdy więcej nie kupię żadnej krowy z Zachodu małej czy dużej. Kiedyś kupiłam 3 jałówki niemieckie wysoko cielne. Jedna dawała mleko z białkiem na poziomie 2, druga cały czas ciekła nawet po dojeniu, trzecia zacieliła się po roku dojenia dała byczka i odjechała bezpotomnie. Nie powiem córki po pozostałych wychowane przeze mnie są dobre, ale to co przyjeżdża to badziewie z wadami i po chorobach.