Skocz do zawartości

Krowiarka

Members
  • Postów

    734
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Krowiarka

  1. Konradek88 jestem powiat płoński.
  2. Jakimi wyzwiskami, że żartobliwie nazwałam głąbikiem dzieciaku, bo pewnych rzeczy nie rozumiesz? Bo się czepnąłeś to nie ja pierwsza nazwałam hodowlę mlecznych białym niewolnictwem w połączeniu z programami, gdzie nic nie można zmienić niezależnie od sytuacji. I ja nigdy nikogo niczego się nie czepiam, ale zaatakowana owszem bronię się. I nie uskarżam się konkretnie na siebie i swoją sytuację tylko ogólnie mleczarzy no cóż, ale mi się obrywa. I zdania nie zmienię, że za pracę przy zwierzętach należy się godziwe wynagrodzenie, a nie jak już u niektórych dokładanie do interesu. A i o jakie argumenty ci chodzi??
  3. Oj gęsta Pedro przesadził i to ostro. Właśnie wróciłam od zbierania kamieni z młodej lucerny masakra. My to już jesteśmy chyba na tym brązowym kolorze, nawet lucerna wysycha, a teraz mnie czeka mój "obóz pracy" 😜 podlewanie konewką warzywek, a takie piękne chmury burzowe nas ominęły kolejny raz.
  4. Azotanowy na beczkę. Dziwne miny nie moich osobistych tylko jego i jego żony. Problemy rodzinne.
  5. Ty to pewnie masz na myśli w zakresie pracy dojenie, robienie paszy, cielaki?
  6. Mój pracownik sam taką stawkę podał, ale on ma też gospodarstwo bez hodowli, wiec wolne na żądanie jak coś mu trzeba zrobić.
  7. No jeżeli chodzi o budynek taki jak mój to on się sam spłaca 😉 od początku jak był dobrostan, to biorę 60 000,00 dopłat, a teraz jeszcze doszły legowiska i późniejsze odsadzanie cielat co też robię. No wiadomo problemem są odsetki, bo wzrosły mimo preferencyjnego dlatego chcę go wcześniej spłacić. Jak mi program zejdzie to wezmę dopłaty do 50% zwiększenie powierzchni i będę miała więcej paszy.
  8. Wszechwiedzący na co ja narzekam zastanów się na pracę czy suszę i ceny???
  9. Do tego to nic nie dotrze...
  10. Ja płaciłam 27 za godzinę, ale go utraciłam z powodów osobistych i mam koło 200 ogonów to na 2 osoby już jest co robić. I nie mam fendta.
  11. To nie ja zaczęłam tylko Ty niestety, ja tylko się nie daję. A tak się zaczęło wyzywanie od obozu. Czysto niezłośliwe. I to ma być szacunek nazywanie czyichś dokonań obozem... I nazwałam głąbikiem, żartobliwie bo jak się nie rozumie, że hodowla z miłością czy bez to i tak niewola, bo taka specyfika zawodu. Zawistnym, bo nie widzę innych przyczyn zaczynania jakichkolwiek aluzji w moim kierunku. Zobaczcie, że tu bywa taka atmosfera, że żadna kobieta tu nie wytrzymała 😉 Trzeba być odporną psychicznie żeby się tu odzywać i to jest smutne.
  12. Nie głąbkiem tylko głąbikiem, czytaj uważnie, a to różnica w odbiorze.
  13. Jeszcze co do obozu pracy Pedro zobaczcie o ile w ciągu paru lat przybyło i przybywa nam biurokracji, ja nawet krycia wprowadzam sama do Sola, bo jak robiły to firmy nasienne to miałam cieliczki NN.
  14. Nie znoszę hejterów, wchodzić tu po to, żeby być złośliwym, chyba nie temu ma służyć to Forum.
  15. Pedro jak ci nasze biadolenie nie pasuje to co robisz w cenach mleka jak już krów nie posiadasz?
  16. To trudno powiedzieć myślę, że jak bym nie pobudowała to krów już, by nie było.😉 na pewno z innych działów rolnictwa nie wyciągnie się tego co z krów. No chyba , że z drobiu. Powiem tylko tyle, że przez 3 lata spłaciłam kredyt na ziemię przewidziany przez bank na 10. I dlatego teraz tak psioczę, bo nabrałam apetytu na ten oborowy.😜 A tu d*pa i z ceną i z paszami, ale byłam w sklepie to już mi trochę lepiej. Jak się z ludźmi spotka wspólnie ponarzeka...
  17. Dobrze ujęte cena zjechała, a żółty krajobraz dookoła i pół łyse drzewa, łąki jak ściernisko nie napawają optymizmem. Do tego kilkadziesiąt konewek wody wylanych na warzywa, a i tak w złym stanie to też nie wpływa na nastrój. Sąsiad spóźnił się z opryskiem w kukurydzy i ma ją do kolan. Słabsze łąki z drugiego pokosu nic nie zebrał masakra w terenie. Urodziło mi się ostatnio sporo byczków, na oborze wolnowybiegowej 3 krowy odjazd wpisane niby w statystyki, ale mam głupi program i boję się, że pogłowie będzie za małe. Więc trzymam obdojone sztuki na ilość, a zdrowo rozsądkowo powinnam sprzedać żeby oszczędzić paszy. A jeszcze co do obozu pracy to na pewno nie jest nim nowa obora, tylko stare budynki, gdzie muszę trzymać na Full, bo azotanowy i to wyżywić.
  18. Miłość do krów czy nie nie ma nic do znaczenia. Chodzi mi o specyfikę zawodu zawistne głąbiki. Obóz czy nie obóz nie ważne czy masz krów 10, 15, 20, 25.. tak samo musisz się opiekować NIE ZOSTAWISZ na parę dni. Jak poród skomplikowany to wszystko zostawiasz i pomagasz, jak chore wywalasz kasę i leczysz. To jak macierzyńtwo, ale faceci tego nie zrozumieją 😉 nie ważne ile masz dzieci nie zostawisz bez opieki. Owszem krowy nie są na całe życie, ale jak się taki zawód wykonuje, bo ktoś to musi robić to i uczciwa zapłata się należy.
  19. Ale nam się należą godziwe zyski za niewolniczą pracę 😜 bo przy hodowli to jest niewolnicza praca
  20. Windy przez 4 dni łącznie z dzisiaj wieszczy mi deszcze zobaczymy na ile to się sprawdzi. Wcześniej w zeszłym roku zawsze się sprawdzała pogoda.
  21. Pedro nie martw się o moje weryfikacje 😉 nie przeinwestowałam jak to chcesz wiedzieć mam zadbane stado, tylko martwi mnie to, że jak jeszcze trochę posuszy to trzeba będzie przesiewać większość łąk... O nauczyłam się dla potrzeby pokazania o takie kółeczka mi chodzi skąd to się bierze. Raz jest tu raz tam.
  22. Jak bym miała mniejszą hodowlę na ściółkę akurat. 😉
  23. A najgorsze jest to, że przy programach nie można ograniczyć hodowli i czym to karmić? Dziś na niebie to ja widzialam parę rodzaji chmur czasami robię fotki takie to malownicze.
  24. Co do południa Polski to tam dla odmiany zalewa i podtapia, dobrze jest tylko na pograniczu tych stref. No i wiekszość hodowli jest na tych suchych terenach.
  25. Ja takiej suszy nie pamiętam, a już troche żyję wręcz przeciwnie pamiętam jak na łąkach po burzy woda stała.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v