Sprząta nawet przy każdym dojeniu , a wygląda to tak, że Mężulek przy nagananiu krów do dojenia nogą zgarnie co psuje mu widok chociaż wzdycha do materacy gumowych, bo tam chodzi pracownik. Wszystko zależy od wielkości i wyrównania stada najgorzej jak trafi się mała i jeszcze kulawa to "koczuje" i zrobi "zupę" wtedy wideł trzeba użyć, ale zdrowotność jest lepsza. Nie ma otarć i gulał na nogach, somatyka ok. i lubią tam leżeć. Słyszałam o doświadczeniach przeprowadzanych na krowach w oborze o rożnych legowiskach. Po doju najpierw zajmowały wszystkie legowiska z materacem słomiano wapiennym szukały go, a te co im zabrakło miejsca kładły się dopiero na gumowych. Uzupełnia się co 2 tygodnie.