Było dużo PGR zarządzanych marnie,a były takie które przynosiły duże zyski i były w 90 latach na plusie,nawet nówki clasy kupowały.
To była decyzja polityczna odgórna, i zaden kdyrektor pgr nie miał nic do gadania, a to że ludzie kradli to był pikuś. To co teraz robią w spółkach panstwowych to są wały.
To nie banka ropy ,czy kilka kluczy i podkładek.
Kietrz jak chcieli to zachowali,widocznie komuś zależało.