Cena to zależy, ciężko fajnego bez dziur znaleść bo to są lata 80 . Ten raczej spawany w środku na dole przy taśmie paka ma nakładaną blachę, pasek po długości. Na pewno malowany, ale widać że fajny. Mój 96 r i też malowany tak sobie w Niemczech.
Ale konstrukcja prosta jak budowa cepa, talerze mają napęd na paski, tam nie ma się co popsuć , jedynie blachy. Do naprawy takiego to potrzebna tylko spawarka, szlifierka i farba.
Ten jest tylko z wałka i bardzo fajne rozwiązanie, szwagier tak ma, mój tylko z koła, a kuzyn z koła i z wom. Wszystkie rozwiązania dobre, bo jak z wom to tam gdzie potrzebujesz więcej to stajesz i sypiesz, z koła trzeba jechać, ale też nie ma co narzekać. Wszystkie rozwiązania dobre.
Teściu robił posadzke w wiacie z podkładów, 15x24 m. Dziennie do 100 sztuk się układało w 4 osoby. Poszło z 600. Układaliśmy to NH z turem i fajnie szło, Na początku tym płaskim na dół stożek do góry, nie ciekawa opcja oi nie równo, potem odwrotnie płaskim do góry i wtedy to już bardzo fajnie wychodziło. Ogólnie tak sobie był to polecał, ale przy obecnych cenach wszystkiego to rozsądne rozwiązanie.
Teraz u nas worka cementu nie kupi, Cementownie wstrzymały sprzedaż, betonu gotowego 2 tygodnie nie można zamówić.