Skocz do zawartości

igor10246

Members
  • Postów

    820
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez igor10246

  1. opłaca się, nie tylko dla samych dopłat ale także dla korzyści z tego płynących, 50% więcej azotu przyswojonego w skali nawet 20-30 ha, w okolicach wrocławia znajomy prowadzi firmę oferującą doglebowe rozlewanie wraz z talerzówką, holmer terravariant i 2 terragatory mają co robić, w zeszłym roku ok 10 tys ha zrobili, poferment i gnojowica, lanie od kąd można na działki wjeżdżać do końca listopada, praktycznie w kółko jak dla mnie poza dokładnością że nakładek nie robisz takich dużych to nie ma, jednak nawet na wężownice ale takie porządne z rozdzielaczami a nie na takich wynalazkach to inny znajomy właściwie beczki od ciągnika nie odczepia bo robota cały czas przerobić talerzówkę to ok 20 tys tak na szybko, rozdzielacz ok 10 + węże stal i robocizna z mojej perspektywy to pierwsze to w tym systemie kto by się za to nie zabrał to i tak nie idzie tego porządnie zrobić choćby przez to że mamy słabą armię , umowy międzynarodowe i długi
  2. z mojego punktu widzenia, jeśli jest dużo usługodawców jeśli chodzi o koszenie ( u nas nawet 20 km dojeżdżają ) to sprzedałbym kombajn i kupił większy ciągnik, jeśli z usługami ciężko to wymienić kombajn na taki że swoje obskoczysz i jeszcze raz tyle na spokojnie na usługach pojeździsz
  3. pewnie tak, jednak nie od dziś wiadomo że każdy będzie ciągnął w swoją strone, nie od dziś wiadomo że ubezpieczalnie zawsze lubiły zaniżać i uciekać się od płacenia ubezpieczenia, rolnicy też swoje do tego wnieśli i mamy takie sprawy, 10-15 lat temu to powiat dalej gościu 2 nowe prasy kupił bo się udało uzyskać, i tak dalej, spalone sterty słomy gdy ceny spadały były standardem, dziś nie wielu ubezpieczycieli chce je ubezpieczać, dla mnie najważniejszym ubezpieczeniem jest mózg i szczęście, jeśli dbasz i plinujesz to jest o wiele mniejsze prawdopodobieństwo że coś się uszkodzi spali, jednak realia są jakie są i niektórych rzeczy nie da się przewidzieć, a ubezpieczalnie to nie caritas i też swojego interesu pilnują, w końcu chcą zarobić
  4. ubezpieczenie działało od daty podpisania, jednak tu ubezpieczyciel próbuje się wymigać tym że ta prasa "mogła" być spalona specjalnie, bo niestety dużo takich akcji było, jednak nikt mądry nie zrobiłby tego pierwszego dnia sezonu gdzie w ciągu sezonu robi się po kilka tysięcy balotów
  5. tak z ciekawostek apropo ubezpieczenia, znajomy w dzień rozpoczęcia żniw rano był podpisywać ubezpieczenie na żniwa na kombajn, prase etc. wrócił, pojechał prasować zaraz za kombajnem i ok godziny 16 do domu zjeżdżał z płonącą prasą, gasili na podwórku, totalny złom, było to w 2019, do dziś się sądzi z ubezpieczycielem, wartość prasy w używkach na tamten czas ok 100 tys zł
  6. no nie, XT-F 3m 42brutto tylko że czołowa, boczna będzie ok 45-48, więc 2,6 będzie ok 40 boczna
  7. nikt, bo fabrycznie jest 2500, a w c360 jest 2300 ( czy coś takiego) ale jak ktoś się bawi w grę pod tytułem "czy dziś wyjdzie kopytko" to pozdrawiam
  8. ciekawe, ogólnie z chińczykami to znajomi nie narzekają jak za tą cenę, jednak jeden już miał awarię, jak podczas jazdy do tyłu przełączył na przód i zmieliło tryby w skrzyni, po za tym tak z mojego punktu widzenia to puki chodzi to niech chodzi, jak się coś zepsuje to wymienić na lepszej jakości część lub przerrobić do naszych standardów, np silnik czy hydraulikę, jak działa i można przerobić to zawsze jakiegoś transformersa można ulepić mi się tak na chłopski rozum wydaje "jeśli nie ma żadnych skomplikowanych układów w tych skrzyniach to najważniejsze jest w tym co zalejesz żeby było tłuste i smarowało, no i żeby za rzadkie nie było bo uszczelniacze mogą gorzej trzymać, a SAE 90 to nic innego jak Hipol GL4, a pewnie i GL5 też można zalać)
  9. jak ma PQ a nie wszystkie biegi ze sprzęgłem to warto, jeśli nie to 10 mniej, do serii 6x10 już z częściami czasami są problemy
  10. Polecam otwierane przednie i tylne szyby, niby kabrio ale głowy nie przypala
  11. rodzice mają krowy, osobno ja mam byki, najwięcej zależy od weterynarii, Rodzice sprzedają kozie mleko, sery jogurty i serwatkę, krowie to samo co kozie + masło, maślanka, twaróg, idziesz do weterynarii że chcesz zacząć RHD iwypisujesz listę produktów, musisz mieć czyste pomieszczenie spełniające warunki ( dla niektórych czysta kuchnia w dobrym stanie + komplet naczyń/narzędzi do produkcji wystarczy, inni by chcieli warunków jak w mleczarni ) jak uzyskasz zgode to szukasz rynku zbytu, tagrowiska, grupy kooperatywy spożywczej etc, jak zaczynasz sprzedaż to prowadzisz kartoteke sprzedaży ( czy jak tak zwał) rodzice są na wacie to za nich to robi kasa fiskalna, i na tym cały pic polega, jeśli chcesz mleko to możesz zaczynać od zaraz, jeśli sery i inny nabiał to już trzeba trochę kombinować żeby dobry zrobić bo łatwo spie..... . Jeszcze sprzedajemy wołowinę, ale to na takiej zasadzie że zawozimy byka do rzeźnika, rzeźnik robi swoje + rozbiór następnie porcjiuje się dla klientów i dzień po uboju się wozi ( bo na przechowywanie są osobne wyższe wymagania, to chyba na tyle, i jak będziesz na opolszczyźnie to wpadnij na flaszkę to zobbaczysz na żywo jak to wygląda
  12. wątpie, tym bardziej że w NL ciągniki nie są w ogóle rejestrowane, to tak jak w polsce rowery
  13. wielkość ekonomiczna to nie tylko areał ale także uprawy więc jeśli uwzględnisz w biznesplanie że dobierzesz 2 ha i będziesz miał nową uprawę która realnie zwiększy ci to SO to bez problemu ci to przejdzie, podsumowując, ten program to jedna wielka niewiadoma, z tymi RHD tego tak mało nie będzie bo na rozwój RHD było ponad 10 tys wniosków gdzie grupy były 5cio osobowe, więc na brak chętnych bym nie narzekał, co do ekologi, to dla mnie lepiej, w maju składam dokumenty do jednostki certyfikującej, z rodzicami działamy w RHD i w gospodarstwie 30ha tuz z bydłem bardzo dobrze się to sprawdza, gospodarstw ekologicznych przybędzie bo jest zapotrzebowanie na produkty ekologiczne dobrej jakości, teraz jajka wiejskie w warszawie po 2-3 zł a ekologiczne nawet po 4zł za sztukę, to samo z mlekiem warzywami itp, tylko nie każdy chce to zrozumieć i zakasać rękawy żeby to zrobić i mieć z tego wymierne korzyści, dalej, 120tys + 15-20 tys wkładu, to już są jakieś sensowne pieniądze już za to idzie jakąś prasę kupić, mały ciągnik czy wymienić np wszystkie maszyny uprawowe na współczesne zamiast prl'owskich zabytków bo 60 tys to i czasami na dobrą przyczepę nie starczało, Pisze że niby uczestnicy programów RMG 60tys też będą mogli brać udział, mnie to bardzo interesuje bo akurat czekam na pierwszą ratę , no i jeden wielki ból bo na nowym programie nie będzie można kupić zwierząt ( mam nadzieję że może się to zmieni) bo bym sobie kupił stado startowe jakiś mamek żeby nie cackać się z cielakami i mlekiem i mieć fajne byki bez latania wokoło nich jak ze sraczką
  14. to ma być smarowane, tam nie ma jakiegoś skomplikowanego układu
  15. no z jednej strony tak, tylko czy warto kupować klucz 1000nm+ gdzie ta moc ci będzie potrzebna 2 razy do roku a większość oblecisz kluczem 500-700nm który w 1000zł się zamknie, to wolę kupić i chyba tak zrobie jeszcze zestaw kluczy 3/4 lub 1" i założyć rurę ew pożyczyć od znajomego milwuakke 3/4" gdzie przy odkręceniu zwolnicy w ihc też miał ciężko https://dedra.pl/product-pol-38154-Klucz-udarowy-akumulatorowy-600-Nm-DEDRA-SAS-ALL-DED7157-bezszczotkowy-uchwyt-1-2.html 1255 a 1455 to właściwie to sammo, różnią się pierdołami i silnikiem bo jest w 1455 rozwiercony DT402 a w 1255 DT358
  16. milwuakke pewnie nie, i lepiej żeby się nie zwracał, jednak wyobraź sobie remont podbieracza w prasie czy rozkręcanie rotacyjnej od góry, więcej kręcenia jak roboty, głupia wymiana koła ile robi, to się tak wydaje ale jak rozkręcałem podbieracz w samozbierającej to zajęło mi ponad 5 godzin, z kluczem elektrycznym poskładałem w 2, tylko wymiana palców i osłon
  17. jak na budowie robie to wkręty 120x6 makitą przy stolarce okiennej to 1,5 baterii 5ah zużyje, jak małe wkrety to nie ciągnie prądu, jak robię pierdoły to biore 2kę bo lżejsza, wszystko zależy do czego wykożystujesz, do klucza udarowego 3000nm nie dasz baterii 2ah tylko 8 lub 12 ah ( z milwuakke 12ah 1000zł kosztuje )
  18. ja kupiłem udarowy z dedry, ten prawie albo najmocniejszy na 1/2" na razie koła tylne od c360 odkręca, na ihc nie próbowałem, chciałem dmuchawę do dmuchania sprzętu ale słabiutka jest, fajną ma stihl i chyba od nich wezme, ew husqwarne, jak kupujesz elektronarzędzia to jednym systemem, na zachodzie są zakochani w makicie, i powiem że fajne na budowie ale na warsztacie jescze się nie spotkałem, to jest ta sama koncepcja co rs09, siedziałem w takim i dziwnie do przodu się patrzy, zupełnie inna liga jeśli chodzi o widoczność, kabina z serii 300 praktycznie taka sama poza tym że podłoga nie płaska i z przodu masz pulpit trochę jak w kombajnie, silnik deutz pod kabiną, jak bym miał warzywa to interesująca propozycja. do normalnego użytkowania będzie pewnie za lekki przód, właściciel chwalił, mówił że bardzo wygodny i 2 bębnówki po 2,5 m targa spokojnie na takich gratach nie warto zbyt oszczędzać bo koniec końców się okaże że zamiast kręcić kluczem to będziesz ręcznie bo się wysypie albo nie da rady, 12ah tyle kosztuje ale kto by z taką latał, standardem są od 2 do 5ah ale powiem z doświadczenia małego gospodarstwa, zrobisz zakup za 1000 zł a ile czasu się zaoszczędzi zwłaszcza jak sezon jest i terminy gonią to pomoc nie oceniona
  19. do tego części ogólnodostępne, układ paliwowy jeśli zacznie sprawiać problemy to może być problematyczny, jednak ogarnięty mechanik z książką serwisową to ogarnie, jak dobrze pamiętam to tam się ustawiało dawkę na podstawie temperatury spalin na każdym cylindrze osobno, ale specjalistą nie jestem, inny system, znajomy ma 150tke chyba laser to chwali że w stosunku do mocy to wącha paliwo to była ironia, bez dokumentów, brak części, silnik do remontu/wymiany żeby to się opłacało to musiałlby kosztować 10 tys, wtedy wsadzając 15 tys będzie już czym robić, bo jak wału brak to możliwe że napęd dętka, silnik 2-3 tys od dziury, chłodnica, i nie wiadomo jak skrzynia i hydraulika, za 10 tys na koniec sezonu bym może łyknął, umowe na holendra co by blachy nadać i remontować po kolei, znajomy ma silnik pasujący do niego sprawny za 3 tys, ew z 2 zrobić jednego, itd, ale 16tu nie wart ni uja
  20. no ja będę robił, ale mam trochę inną koncepcję, będzie pod przedni tuz i chce go zrobić tak żeby był jak najbliżej ciągnika, po za tym chce go zrobić na tulejach które można przysłowiowo kupić w warzywniaku i na szerszej ramie, z euroramką i samopoziomowaniem
  21. Dwa ostatnie dyski i jak jest z zawieszeniem czy nie wywalone, kosiarka świerza rocznikowo ale listwa na końcu nie wiafomo czy uszczelniacze czy łożyska czy sama listwa jest rypnięta
  22. Oj nie wiem, trzeba by ją dokładnie obejrzeć, https://www.olx.pl/d/oferta/international-744-naped-4x4-nie-844-c-360-i-c385-mtz-CID757-IDTntLl.html Ale okazja, i jeszcze "dobry ciągnik w cenie c360"
  23. ale o dmuchaniu maszyn nic nie ma i tylko warszawka, a ja opo
  24. ja będę klecił coś takiego
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v