Podsumowując.
1. Na zjazdach niski bieg i pilnować obrotów, na podjazdach dobrać taki bieg aby w połowie górki nie mieszać przełożeniami.
2. Sprawne hamulce przyczepy (jeśli jest bez to czekać do wiosny, i nawet nie próbować nigdzie wyjeżdżać)
3. Broń Boże rozpinać hamulce bo wtedy ''zdrowaś mario'' i szukać płytkiego rowu
4. Włączony napęd jeśli mamy sprzęt 4x4
5. Założone łańcuchy jeśli jest taka możliwość
6. Jeśli na pchnie to "przyspieszyć'' żeby odzyskać kontrolę, jeśli się nie uda to ciągnik do rowu a my wcześniej ewakuacja z pojazdu
7. PRZEDE WSZYSTKIM MYŚLEĆ I PRZEWIDYWAĆ JEŚLI NIE CZUJEMY SIĘ NA SILACH TO POPROSTU ZOSTAĆ W DOMU.