Kojarzyłem, że kolega gdzieś z tamtych stron.. Ta Twoja pszenica nie wygląda na to, żeby czegoś jej brakowało.. Będziemy myśleć na wiosnę, oby tylko przezimowało.. Pozdro.
Pszenica nie reaguje jakoś spektakularnie na obornik. Lepiej "pognoić" pod rzepak, a po rzepaku pszenica. U mnie w pow. tarn.góry pszenica Arktis siana 27 i 28 września wykształciła dopiero 3 liść. Może teraz coś jeszcze ruszy, bo nareszcie temp. wzrosła, ale i tak światła mało bo dzień coraz krótszy, tak że wielkiego postępu w krzewieniu nie ma co się spodziewać..
Do miasta 60 km ?? To ja niestety do najbliższych miast takich jak Zabrze, Bytom, Gliwice , mam ok 10 km. Dalej już tylko GOP i koniec z wiochami Ale to nie reguła, że z najbliższych miast kręci się menelstwo i złodziejstwo.. U mnie we wsi ostatnio kręcili się wieczorami typy autem na rej. WOT.
Dobrze mówisz, dokładnie tak jest.. 311 lsa - pęknięta tuleja (gościu mieszając TMR zagotował wode w chłodnicy, wywaliło korkiem, to dolał zimnej z kranu), 515 - wymiana uszczelnień cylinderków hamulcowych, pęknięcie rurki przy rozdzielaczu hydrauliki, 512 - wymiana łożyska w sprężarce, 820 - narazie bez usterek (dopiero pół roku w gosp.)
Miałem na myśli to co jest na licznikach w używkach, nie stan faktyczny A wspomnianymi Fendtami najwięcej ja pracuje, więc lepiej wiem co w nich siedzi, niż właściciel. Wszystkie kupione od tej samej osoby na opolszczyźnie. Wiadomo, im głębiej w Polskę, tym Cześki, Zdziśki, Wieśki handlują żywymi trupami.
Zacznijmy od tego, że żaden używany ciągnik nie ma na liczniku 20 tyś h. Odnośnie używanych Fendtów, to koleś "po sąsiedzku" ma już 4 i wszystkie razem wzięte nie miały tylu awarii, co nowa super Valtra w ciągu 3 lat.
Te j**ane hot dogi z Orlenu powinny zniknąć definitywnie. Mam koleżankę, która pracuje na Orlenie i sama mówi że ma już dosyć ciągłego powtarzania "polecam hot doga"