Z tymi odpadami racja, u nas na Śląsku pojawia się coraz więcej cwaniaków oferujących rozmaite "wapno rolnicze" pochodzące z przemysłu. Wszystko to odpady, za które "producent" musiałby ponosić niemałe koszty utylizacji, a tak jeszcze nieźle na tym zarobi i pozbywa się kłopotu. Oczywiście po drodze, jeszcze jest ze dwóch pośredników, którym łatwy pieniądz też nie śmierdzi