Co to za pytania, czym kto pryskał.. Każdy dostosowuje herbicyd do zachwaszczenia na danym polu. Ja np. stosuje chlomazon plus metazachlor i u mnie wystarczy, jesli chodzi o dwuliscienne. U sąsiada juz niekoniecznie..
U mnie obszarowiec napalił sie dwa sezony temu na ten wynalazek Timaca. Juz na skupie u niego kazdemu kto odstawiał rzepak, proponowali "korzystny zakup" nasion do siewu + Pinkstart. Wiem tyle, ze ten obszarowiec u siebie więcej tego nie stosował
9 t. mało.. To co kurna mają powiedzieć Ci, którym pogoda nie pozwoliła nawet na zebranie 6 t, albo musieli przesiać jarym, z którego dopiero bedzie wielki .uj!
Czytałem jakiś czas temu w jakiejś gazecie branżowej o poczynaniach tego Pana, jak jeszcze piastował stanowisko w ODR. Ciekawe jaki z niego kontrahent...
Oczywiste jest, że koszt każdej "promocji" pokrywa dostawca danego produktu. Przewaznie jest tak, ze dostarcza go ponizej kosztów produkcji, jesli chce go "utrzymac" na półce.. Do tego dochodza opłaty za powierzchnie, którą towar zajmuje, itp..