Na szczęście to my rolnicy decydujemy o wys. nawożenia, intensywności ochrony, itp. a nie gołodupcy z firm handlowych zaopatrujących nas w środki produkcji..
U mnie w okolicy wogóle nie ma w sklepikach piw z małych, tradycyjnych browarów.. Jak już jest coś typu Fortuna, Amber, Ciechan, to tylko w Tesco, Kauflandzie, itp. Wszędzie wokoło tylko koncerniaki w typie eurolagera.
Eno, jakiś odzew jest Osobiście zasmakowałem zimową porą w Porterach.. Tak sobie testuje i jak narazie, to najlepszy dla mnie Komes i Grand Imperial. Pilsnery jakieś wodniste wydają się być w starciu z Porterami..
Kiedyś ceniłem jego wskazówki, nawet korzystałem z porad, bo facet jest dobrym agrotechnikiem.. Tylko ostatnimi czasy jakoś sam przeczy swoim wcześniejszym teoriom. Zawsze grzmiał, żeby z łanu pszenicy nie robić w maju bujnego pastwiska, a teraz nagle poleca szarlatańskie dawki azotu jednorazowo. No ale każdy postąpi wedle własnego sumienia
Kilka lat temu niemiecki, zjebany uczony Hans zalecał na takie pszenice niezbyt wysoką dawkę startową (max.70kg N) uzasadniając to tym że rośliny tak słabo rozwinięte, nie są wstanie pobrać dużej ilości N. Dzisiaj ten sam helmut na komercyjnych seminariach TAP usiłuje przekonywać o słuszności podania na późne pszenice nawet 120 kg N w dawce startowej! Chyba lobby nawozowe zadziałało..
Może plebanowi na tacę rzucić więcej trza, to i "tony" wzrosną... W moich stronach 7-8 t pszenicy z ha. uzyskują dobre gospodarstwa prowadzące w miarę nowoczesną i racjonalną agrotechnikę.
U mnie też w sobote i niedziele była odwilż (max 3,5 na plusie) i też na polach w dołkach woda stoi. Dziś już cały dzień ok. 0° i coraz zimniej sie robi. Śnieg miejscami jeszcze jest, ale tam gdzie jego warstwa była cieńka, to ziemia już odsłonięta.