Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7865
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. Czy ja wiem. Myślę, że spora część elektoratu Hołowni i większość bosaka może na niego zaglosowac
  2. https://gadzetomania.pl/41690,ile-kosztuje-gwiazda-smierci
  3. A co tam w końcu wyszlo z tym sopem, co to po pijaku z bronią łaził?
  4. A może myśli, że ten prezydent, co to go chce ukrzyżować, to sam prowadzi postępowania kwalifikacyjne dla kierowców?
  5. daron64

    Gryka

    Całe szczęście że nastawiłem się na te gryke i rzodkiew/gorczycę tak testowo - zobaczyć jak to będzie wyglądać i mozemna przyszłość wybrać coś, bo kurcze szału nie ma, delikatnie rzecz ujmując. Tak wygląda gryka w mniej zachwaszczonym miejscu, na lżejszej ziemi. Płycej nie miałem jak posiać - docisk rozkręcony ja maksa. Na drugim zdjęciu rzodkiew/gorczyca, też na lżejszym kawałku. Oba zdjęcia z takich "lepszych" miejsc.
  6. Pieprzenie głupot. Ktoś napisał, że stary kombajnista pgrowiec będzie lepszy od młodego?
  7. A ja nie piłem do Ciebie absolutnie. Taka ogólna uwaga, że wiekszosc to by tylko na nowym sprzęcie chciała robic.
  8. Zapomniałeś dodać, że na nowy.
  9. Zastanawiam się, czy losowo kradniesz czyjeś treści,czy ci je podsyłają do wkkejania
  10. Wrócił mój ulubiony kradziej, co to nie potrafi sklecić zdania własnej opinii. Tym razem nie z Ziemkiewicza? Nie poznaje. https://www.lm.pl/forum/viewtopic.php?f=55&t=828815
  11. Za duża to nie jest. Auta jak się myje u nas, to najczęściej dwie osoby są, także nie przeszkadza tak bardzo, ale jak samemu trzeba to lipa - rozwinąć samemu to musisz pociągać za przewód i podkręcać korbką, a zwijać, to ciągniesz lance po ziemi i przewod sie skręca. Jak we dwójkę to ok, jeden kręci, drugi trzyma lance i idzie. Ale generalnie to ma tylko taki plus, że się przewód nie wala. W domu mam k5 bez tego bębna, to mnie wk***ia straszliwie jak ja przenoszę i ciągnie się ten przewód wszędzie. I tak źle i tak niedobrze
  12. W robocie mamy w k5 taka szpule i się z niej korzysta. Niewygodne, samemu ciężko rozwinąć, ale choć nie walą się potem ten przewod
  13. Mocznik raczej nie jest nawozem, który szybko działa. Trochę trwa zanim się rozłoży
  14. Ja używam tej, którą dostałem że spawarka - bodaj esab, po zakupie patrzyłem to na necie coś koło 100-120zl kosztowała. No i jak dla mnie to czas reakcji mam ustawiony na maksymalny, czułość mam w połowie (albo na odwrót -czulosc na minimum, a czas reakcji w połowie), a sciemnianie na minimum i jest dla mnie momentami za ciemno zecydowanie. Jeszcze nigdy nie naswirtlilem sobie oczu. Minus - powyrabialy się "nakrętki" i sama mi opada niestety. Wkurwiajace jak coś troszkę cykne i chce coś wziąć podnoszę przyłbice, lekko się schyle, a ta jeb - opada.
  15. A nie lepiej probke do stacji zaniesc?
  16. Tak w ogóle, to najlepszego panowie
  17. 🤣 Dopiero po chwili znalazłem, że jest cała seria https://m.joemonster.org/art/50778 Najlepszy komentarz - a co oni tam Sasina w sztabie zatrudnili żeby takie zdjęcia puszczać do opinii publicznej (czy jakoś tak)
  18. Niektórzy to chyba w pole jadą tylko po to, żeby móc zdjęciem zrobić
  19. Cześć mam opstrykane, tylko nie wiem za ile takie rzeczy w ogóle wystawiać. Tutaj czasem o coś pytam, ale to wiadomo jak to że starymi gratami - ciężko wycenić. Za ten ojcowy pług dostałem w sumie 4 stówy - w 3 ratach, stara kosiarkę za stowe oddałem, jeszcze może poznaniaka weźmie znajomy. Taka fajna mała ręczna sieczkarnie - ponoć od buraków, to znajomy weźmie w rozliczeniu za robienie bram. Także bardzo powoli, ale części się pozbywam
  20. Skarbami bym tego nie nazwał. Najgorzej, że to wszystko tak jakby na kupce. Teraz jeszcze balotami zastawione. A myślisz, że po takim czasie - że 40lat, można po zwykłym dokładnym umyciu, nalać tam dla bydła wody, o ile jest szczelne? To kup jakiś, a odemnie za grosze na części weźmiesz
  21. O panie, to muszę się zanurzyć w kupkę złomu, bo stoi gdzieś przy całej reszcie Ale.cos takiego. Tzn taki typ. Wygląda oczywiście odpowiednio gorzej i jest chyba mniejsza od tej
  22. A drowno po remoncie to swoją drogą. Z nim to najgorzej, że niespecjalnie mam jak to pociąć. Spalinowka się zapiernicze i ile łańcuchów by poszło na tych gwoździach. A do krajzegi nie mam pomocnika. No i tak narazie leży, mocy urzędowej nabiera. Na części. On większość swojego życia przestał na dworze. Obsiewal rocznie 15ha. Jakieś tam zapasowe części sa. Skrzynia dziurawa, znaczniki były urwane i oddałem znajomemu. Tak to raczej kompletny(odblaski zapierniczylem tylko), grabki gdzieś leżą, bo ojciec nie używał.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v