nie rozumiem jak ludzie moga sie klocic o awaryjnosci maszyn z lat 80, jak ktos kupuje tanio to niech pozniej sie nie dziwi ze wychodza rozne kwiatki. Co do awaryjnosci nie bede sie wypowiadal bo jak zadbasz tak masz, i smiesza mnie te porownania ze moj forsz jezdzi a sasiada bizon ciagle stoi, mozesz wlozyc kilka tys przed sezonem a i tak cos wyskoczy. Kazdy mechanik ktory naprawiał forsza i bizona powie ze forsz ma lepsze, latwiejsze rozwiazania niz bizon. Czesci tak jak mowiono wczesniej, nie w kazdym sklepie ale sa ogolnodostepne, raczej drozsze niz do bizona
Z056 trzeba porównac do e512, Z058 do E514 i tak
dostepnosc i cena czesci zamiennych - tu wygrywa bizon
spalanie - fortschritt
powierzchnia bebna, wytrzasaczy i sit - na korzysc fortschritta, niewiele, ale jednak
łatwosc napraw - fortschritt
cena zakupu - fortschritt
prosze nie sugerowac sie tym ze ktos wlozyl 3 tysie przed sezonem, za tyle to mozna zrobic wiele w tym kombajnie, jesli trafisz niewyjechany egzemplarz to zamkniesz sie w kilku stowach przed sezonem
patryk zajrzyj do pw