Amerykanskie fabryki na terenie Polski , nie są polskie , lecz amerykańskie . Podobnie jest z włoskimi , niemieckimi czy też francuskimi .
Jednak jedynie Amerykanie są w stanie zagwarantować bezpieczeństwo swoim przedsiębiorcom lokującym pieniadze w innych krajach , a przy okazji i nam .
Jakoś trudno mi uwierzyć by strach potencjalnego wroga przed odwetem w zamian za zniszczenie własności swoich obywateli , był większy w stosunku do dzielnych Włochów , odważnych Francuzów niż Amerykanów.
Mając w uwadze doświadczenia Gruzinów , których sprzęt wojskowy został unieruchomiony podczas konfliktu zbrojnego z Rosja , po wydaniu kodów blokujących sprzęt http://wpolityce.pl/polityka/172495-kody-do-izraelskich-dronow-w-rekach-rosjan-jest-wytlumaczenie-dla-zaskakujacego-listu-gen-skrzypczaka ,kupuje się tam , z kim nie ma się sąsiedztwa , tam gdzie nie zdradza się partnerów i tam z kim konflikt wojskowy jest mało prawdopodobny .
Czy Francuzi , gwarantują lojalność ?
Trudno powiedzieć , ale doświadczenia daja wiele do myślenia . Zresztą kraj którego rząd obraża sie i boczy jak" małe dziecko za brak cukierka" , to kiepski kompan na" złe ".
A na dobre, każdy jest dobry .