I jedyną cudowną receptą na pozbycie się tego długu było rozdanie majątki Polski za przysłowiową zlotówkę ,tylko dlatego by umorzono nam długi warte kilka procent majątku narodowego , wycenionegoi w rzetelny sposob.
I czy nie warto zadać sobie pytania , czy aby nie było to tlumaczeniem , dla uwłaszczenia się za bezcen na tym majątku pewnej częci spoleczanstwa , propagujacym mit o rzekomej bankrucji państwa , ktora z oczywistch wzgledow nie ma uzasadnienia i precedensu w gospodarczej historii powojennej Europy.
Co epoki Gierka to o ile mnie pamięc nie myli , nie znany mi jest przypadek by jakakolwiek firma powstala w Polsce po roku 1989 , mająca w 100% polski kapitał , zblizyla się wartoscią ksiegową do takich potworków socjalizmu jak PZU , KGHM ,PKO , PKN .i wielu wielu innych , powstalych w tych jakże ciemnych czasach.
Idac takim sposobem myślenia mozna by zapytac czy gospodarstwo rolne posiadajace 20 ha i majace zadluzenie w wysokosci 40 tys zł , powinno rozdac za bezcen swój majatek i prosic o umorzenie dlugow , czy tez sprzedać 2 ha , wyczyscic hipotekei zyć z pozostałych 18 ha lub ich sprzedaży ?