Jak dla mnie to karkołomna teoria.
Roundap , na perz , który przetrwał zimę , działa jak kadzidło na umarłego. Tym bardziej że temperatury raczej zimowe , a i perzysko stare , podeschłe.
Za to perz zimą , wzmacniał swoje kłącza , po ty by wiosną ze zdwojoną silą toczyć z gospodarzem walkę o przetrwanie.
Mechaniczna walka z nim przed siewem łubinu , spowoduje że z miliona pędów , zrobi się ich dziesięć milinów , a te skutecznie obrzydzą twojemu łubinowi chęć do obfitego plonowania.
Chyba ze będziesz z tym perzem walczył ze 2 msc , czekaja,c aż z rozmnożonych przez ciebie pędów wyrosną młode perzyki , które zniszczysz Roundapem .
No ale wtedy musisz zasiać łubin w maju .
A kto sieje w maju, zbiera w jaju .
Wobec czego obstawiam ,ze opcja graminicydów stosowanych w rosnącym łubinie jest ciekawszym wyjściem .
Nigdy nie stosowałem w nim tanich generyków Targi , ale myślę ze nie powinny zrobić mu krzywdy (lubinowi ) , choc nie ma ich w doborze .
Ale po co jest forum , pewno ktos stosował i ma doświadczenie.