Siła nabywcza jest ważna , ale jeszcze ważniejsze potrzeby .
Na nasyconym rynku cięzko cokolwiek sprzedać, a jeśli już to przy ogromnej konkurencji , trudno o krociowe zyski .
To że Polacy dysponują mniejsza ilością gotówki wcale nie znaczy, ze nie są potrzebni starym członkom Unii.
Kupując znaczną ilość używanych np ciągników bądz samochodów , dają szansę pozbycia się przez tamtejszego obywatela sprzętu jeszcze zupełnie sprawnego za jakieś godziwe pieniądze . W to miejsce kupują nowy . Brak takiej możliwości , przedłużyłby czas użytkowania , a tym samym możliwości produkcyjne tamtych gospodarek .
Biedniejszy Polak kupując na kredyt nowe rzeczy , lub drogie mieszkania , samochody , ciągniki jest jeszcze lepszym klientem jak zamożny Niemiec , gdyż nie dość ze zapewnia zbyt na tamtejsze produkty , to jeszcze pasie zachodnie banki , które sprzedają kredyty dużo drożej niż u "siebie" .
Stąd tak wazni są Rosjanie , Ukraincy , Polacy i Rumuni , gdyż w dzisiejszym świecie nie sztuką jest wyprodukować , lecz sprzedać.
A że jesteśmy biedniejsi , to i mniej wymagający , bez cywilizowanej ochrony gwarancyjnej , kupujący gorsze produkty z często większe pieniądze.
Takich najłatwiej łupić.