@Ulman ,wytłumaczę Ci to w bardzo prosty sposób , choć pewno i tak Cię nie przekonam.
Powiedzmy że dwoch braci X pracuje w jednej firmie za to samo wynagrodzenie.
Jeden jest bezdzietnym kawalerem , drugi posiada 4 dzieci i niepracujacą żonę.
Kawaler kupuje miesięcznie 30 chlebów , 30 biletów tramwajowych , 5 m3 wody , 50 kw prądu itd itp .
Ten dtugi posiadajacy dzieci , w uproszczeniu kupuje to samo x 6 .
I to jest normalne , tyle że jak wiemy głównym dochodem państwa jest podatek VAT , płacony przez koncowego odbiorce i ten dzieciaty płaci go dokładnie 6 razy więcej niz ten bez dzieci.
z placonych podatkóe utrzymuje się urzedników , nauczycieeli , wojsko , buduje drogi , itp itd.
Dlaczego więc ten dzieciaty ma płacić wiecej , tym bardziej ze to on nakręca spiralę popytu na towar i usługi ?
I dlaczego to jego dzieci , maja sie składac za lat 20 , na tych co im dzieci przeszkadzaly , lub np męski partner nie potrafił urodzic ?
Dassiek , znajśc polskie realia to do tych darmowych przedszkoli , ksiązek itp itd , przykleiły by się pospolite gnidy , marnujące większośc powierzonych im środków.
Dlaczego nie wierzyć matce lub ojcu nie dając wiary , że to oni wiedza najlepiej co jest potrzebnme im i ich dzieciom?
Chyba wiesz ile kosztuje utrzymanie dziecka w domu dziecka lub rodzinie zastepczej.
Sępy zawsze się znajda , nie wolno im dac pozywki.
Te pieniadze i tak wroca do obrotu gospodarczego , a ze ktoś wyda na używki , wtedy większość wróci bezpośrednio do budżetu , gdyz tam grasuje poza vatem , potezna akcyza.