chce sam zbudować ala gruber ramę już mam tylko właśnie łap/grządzieli (jak zwał tak zwał) brakuje , myślę że 1.8m albo 2.0m narazie do zetora może na jesień będzie coś większego, mam talerzówkę ale chcę coś bardziej do trochę głębszej uprawy po ściernisku pod poplony, w tym roku robiłem kultywatorem na jakieś 15-20cm ziemię lekkie ale kultywator to wiadomo się pcha itp.
oto w tym chodzi jak ktoś ma duże stado może robić wysoką ale jak ktoś ma mało sztuk to nie da rady wybrać odpowiednio, u mnie 1m szerokości pryzmy schodzi na około tydzień dla 20 krów i 5 cielaków
dlatego pryzmy się robi pod wielkość stada, jak ma się miejsce to najlepiej jak najdłuższą a za to niską i wąską jak duże warstwy na pryzmie sypane to nawet i duży ciągnik nie pomoże, kiedyś ojciec też brał usługę z ugniataniem Fendt 240km plus wał i spych i odwozy 50m3 i pryzma 30-40m długości to większość pryzmy do wyrzucenia było bo jak wysypał przyczepę to robiła się pryzma odrazu 1m wysokości i tego nie ugniótł nawet tak duży ciągnik , teraz brana jest usługa 2-3 odwozy forszity ugniatam swoim ciągnikiem Zetor 5011 z wałem 600-700kg i znajomy proximą 85 z spychem, ugniatanie końcowe robię tylko swoim i zero strat ale warstwy na pryzmie sypane po max 20-30cm
Nie masz co porównywać warunków pogodowych u siebie a u mnie bo obaj nie wiemy jakie są nawzajem, przez całe lato praktycznie było zero deszczu u mnie na wiosce a np 5km dalej padało, nawet na torfach nie było co zbierać a ty piszesz coś o lucernie
najważniejsze to na jakiej klasie ziemi to rośnie?bo tak jak ty porównujesz to tak samo mogę dać swój przykład z kolegą z kukurydzą: u mnie kukurydza w tym roku 2.5-3m a u niego 4m+ co roku, ja mam klasę ziemi 5-6-6rz a on 2kl czysty czarnoziem, a dzieli nas tylko kilometr, u niego wszystko urośnie nawet bez nawozu i opadów a u mnie żeby coś ładnie urosło trzeba dobrze nawieźć i liczyć na deszcz...
jak coś to nie mam nic do ciebie i nie hejtuje tego co piszesz tylko słabe te twoje porównanie
grabiąca do środka jest dobra wtedy gdy wszystkie pokosy będą obfite a jeśli będzie mniej towaru to nawet wałka się nie ugrabi, znajomy miał taką 7m to pierwszy pokos zgrabiał nią a kolejne już przepraszał gwiazdówke bo jeden wałek grabiony był nawet z 20m szerokości łąki 😆 teraz ma grabiąca do boku to dobrą robotę robi
a są chętni na takie usługi? u mnie jak biorą zgrabianie to przeważnie w komplecie ze zbierajką albo prasoowijarką a osobno grabienie to nie ma chętnych już bardziej wolą nająć samolot odrazu z zrzutem pokosu
na wiosnę też zbierałem owies to karuzelą normalnie się pograbiło jedynie dużo kamieni się nagrabiło
Gdzie są bele po 300 zł ?
może aktualnie nie po 300zł ale na wiosnę były po tyle, Podlaskie