Skocz do zawartości

Troker1979

Members
  • Postów

    2546
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Troker1979

  1. U mnie w tym roku pszenżyto 9+ na III IV klasie. Obornik plus 200 kg polifoski 6 , chwast na jesień, solidne t1 i średnie t2 i dwa razy n razem 400 kg saletry. Nie znam się na mikro ale pewnie obornik robi robotę(ok 25 - 30 t na hektar). A zapomniałem dodać u nas na Mazurach susza stulecia. Trawy po byle jakim 1 pokosie uschły. wk***ia mnie ta unia z tymi swoimi ekoschematami i okrywami i zmuszanie nas do orania na wiosnę.
  2. Żeby jeszcze cena odbiła od tego dla wytrwałych.
  3. U mnie to samo. Obrzeżami pada a u nas nawet nie pokropi. Mam 44 lata. Jak żyje to jeszcze nie widziałem takiej biedy jeśli chodzi o trawy. Pierwszy pokos 30 pare procent no i po tym trawy umarły. Nawet na wypas nie ma nic. Tylko mlecz, chwasty i trochę koniczyny. U mnie górki i pagórki i nawet jak skompo popada do efekt mizerny. O dziwo w tych warunkach pszenżyto ponad 8+ i kuku też nieźle jeśli chodzi o masę ale jak nie popada to kolba nie naleje. Dobrze że coraz późniejsze odmiany sieje więc są jeszcze widełki czasowe. Bo było by już po ptokach. Kurde 4 pokos. Zazdroszczę u nas nie było drugiego.
  4. Jak masz łyżkę z turem, to podjechać i gablami wybrać. Spokojnie wytrzyma Taka belka ok 1 t to drobiąć na 25 krów to myślę że na dwa dni. A jak by to rozwinął i łyżką od góry na pół przeciął?
  5. Taka belka kuku wytrzyma ze dwa dni po otwarciu? Może jakiś patent jak brać? Najbardziej interesuje mnie opcja z objętóściowkami bo tego nie ma w pryźmie i na pastwiskach.
  6. Zanosi się u mnie na dwa miechy bez kukurydzy. Na łąkach też bieda, szlachetne trawy umarły. Jak jest kuku to do tego treściwa solidna i mleko przyzwoite się zrobi nawet jak na łąkach bieda. Kupował ktoś może wysłodki mokre w BB? Ile tego można dać dziennie krowie i ile jest czasu na skarmienie takiego BB przy obecnych temperaturach? Mam jeszcze do wyboru kiszone gniecione ziarno kukurydzy(taniej) bądź wysłodki toffi(drogo). Z tym że krowy dostają już treściwych tak na granicy przykwaszenia. Logika mówi skrobia za skrobię ale wysłodki to też energia i ponoć mniej zakwaszają i myślę że bardziej zaspokaja głód kilogram wysłodki niż kilogram kiszonego ziarna(jak się namoczy to z kilograma robi się ponoć 6 kg). A może kukurydza w belach? Kupował Ktoś może. Podejrzewam że to taka kuku bez ziarna. Pewnie drogo i jakość mizerna?
  7. https://zywienie.abczdrowie.pl/polacy-spozywaja-na-potege-w-ten-sposob-niszcza-watrobe-i-trzustke To już patologia. Jak można optymistycznie patrzeć na odbicie Naszej branży jak tu taka propaganda idzie. Moja matka miała zawsze problem z pokarmem po porodzie. Ja i dwie siostry "wychowaliśmy" się na mleku krowim. W zdrowiu bez żadnych niespodzianek. Rozumiem alergie(które też pewnie wynikają z coraz to bardziej syntetycznego żywienia: mleko w proszku a proszek ch*j wie z czego, kaszki na mleku i kaszki na wodzie a nasze topowe mleczarnie tego nie robią) ale to micro procent.
  8. Ja robię 50 procent zboża i 50 procent rzepak soja plus dodatki. To takie 24 %plus minus w zależności od jakości komponentów. Więcej rzepaku względem soi i odwrotnie zmienia białko w jedną i drugą stronę.
  9. Jak leczycie krowy sterydami to mleko do basenu czy wek? Niby karencja od 3 do nawet 11 dni ale to nie antybiotyk.
  10. Esinbal i Silozet. Co do tej pierwszej to moja teoria jest taka że transport gorzej znosi bo zamawiałem po kilka zwykłym kurierem(nie paletowo) albo stara(choć niby do 2025 r) albo żle przechowywana. Też nie mam w czystym siewie. Z DSV jakaś mieszanka i Structo z Barenburga. Z tym że obie już z 5 czy 6 lat to dominuje ta kostrzewa. Rok nie wymierny bo u nas od początku maja ze 2 miechy nie padało i zapas wody z zimy nie wystarczył nawet na pierwszy pokos. Z tych kawałków było 12 -14 belek a z reszty oprócz łąki torfowej 6 - 7 belek przy solidnym nawożeniu. Mieszanki w optymalnych warunkach wydadzą lepszy plon. Chociażby przez piętrowość łanu i nie wiem jak to nazwać: chodzi o to że jedne rosną luźnokępowo, inne rozłogowo. Do tego na różnej głębokości mają korzenie co też wpływa pozytywnie na plon.
  11. Na rok zawsze wyorać można, chyba że cenny przyrodniczo. Jak w Polsce nie spadnie ilość ha tuzów o ponad 5 % to będzie ok. W drugim przypadku najwyżej każą przywrócić.
  12. To co pod tą folią cenniejsze. Nie ryzykowałbym. Kupiłem do owijarki w tym roku dwa rodzaje folii. Jedna super znana zagraniczna i dobrą polską. Psioczyłem na owijarkę(pierwszy sezon użytkowania) a winna okazała się folia. I o to ta zagraniczna to szajs.
  13. to tak jak ze zbożami. Stare odmiany wydawały solidny stabilny plon przy znikomej ochronie grzybowej lub żadnej ale 10 ton + to nie było
  14. Ja z 2, 5 ha tzw niskiej łąki narobiłem tyle belek co z pozostałych 20 ha. Wszystko u mnie górki i pagórki i nawet kupkówka nie dała rady wydać plonu. Kostrzewa trzcinowata lepsza na skrajne susze. Ciekawa trawa bo daje sobie też radę na terenach zalewowych no ale smakowitość bardzo średnia.
  15. Ja skasowałem lucernik na wiosnę i posiałem jednoroczną westerwoldzką z DSV. Z pierwszego pokosu 4 z drugiego 3 belki po sipmie. A ze słabego już lucernika ze 4 razy było by ponad 10. Ot inwestycja w masę. Chyba też pójdę w lucernik z kupkówką albo kostrzewą trzcinową(barenburg ma chyba jakiegoś gotowca).
  16. Chodziło mi o to: "nawet w czasie suszy coś tam urośnie". Nie jest to trawa na suszę. Do podsiewu jednak dobra. Przy suszy usycha.
  17. Mi się wydaje że śrutownik lepszy z tym że nie robić mąki. To jak z kukurydzą na kichę wystarczy by ziarno było trącone, nie musi być zmielone.
  18. A żeś pierdolnął samą prawdę
  19. Znam gościa co mówi że pszenżyto jest lekiem na całe zło i tylko to daje bo i mleko z tego jest i witaminy kompleksowe🤣. A tak na poważnie to zależy co Chcesz osiągnąć i jakiej paszy potrzebujesz. Napisałem jaką treściwą robię parę postów wyżej. Wypasasz lub nie, masz kukurydzę lub nie, nie wypasasz a karmisz lucerną czy koniczyną dajesz wysłodki lub nie, stosujesz mielone ziarno kukurydzy lub nie itd.... każdy ma inne potrzeby, plan i oczekiwania.
  20. Żeby nie ta kostrzewa trzcinowa i kupkówka to w tym roku kosiarki bym raczej nie zaczepiał(Mazury). Ale potwierdzam kostrzewa niezbyt zjadliwa i podobnie jak kupkówka szybko dominuje łan. W firmowych mieszankach dsv barenburg odmiany są miękkolistne ale też szału nie ma z pobieraniem. Przy suchych latach to jednak dobry kompromis. Mućki jak nie mają wyjścia to się przyzwyczają. Gorzej jak jednego dnia lepsza belka a drugiego gorsza. No ale w tym roku nie mam takich dylematów. Wszystko G.
  21. też myślę o gorczycy rozsiewaczem po orce przelecieć tak dla picu. Tylko to by już było w październiku po kukurydzy. Orka po oborniku. Tylko czy zdąży coś urosnąć i będzie to widać przy kontroli chyba do 15 lutego? Mam porównanie kukurydzy po orce jesiennej i takiej po poplonach jak da się wjechać kiedy można. Niebo a ziemia. Po siewie u mnie nie padało nic z 1,5 miesiąca+ a kukurydza na dziś 3 - 3,5 m i jeszcze deczko nie żółknie. A trawy dla porównania: 1 pokos 50%, drugi umarł a trzeci nie ma z czego odbić. Coś tam kępami tylko trochę rośnie(kupkówka, kostrzewa trzcinowa i chwasty). Z westerwoldzkiej 5 belek z pierwszego pokosu i 4 z drugiego po sipmie.
  22. Potwierdzam 3 lata domownik plus co najmniej średnie wykształcenie do tej pory było by załatwić wykształcenie. Nie pamiętam czy średnie czy wyższe robiło różnice w punktach kwalifikacyjnych. A i lata w Krusie nie musiały być bieżące. Mogły być wcześniej opłacane.
  23. No mielę na bijakowym niezbyt drobno. Różne są teorię co lepiej bijak czy gniotownik.
  24. dołączam się do pytania? Mam prawie 80 % pastwisk i łąk i nie w głowie mi popolony jak obornika w opór i jeszcze ta j**ana okrywa i oranie w pojebanych terminach a susza stulecia u nas.
  25. To ja napiszę tak. Ze względu że zostało mi sporo zboża przeznaczonego dla jałówek co sezon i z kiepskiej koniunktury w branży mleczarskiej mieszam dla swoich 25 krówek paszę treściwą w betoniarce 300 l(betoniarka na odpas). Idzie mieszanka owsa z jęczmieniem z przewagą jęczmienia plus trochę pszenżyta , rzepak, soja, drożdże, kreda, witaminy. Sprzedawałem tą mieszankę do teraz na worki po 1200zł. Jakby policzył swoje zboże i do tego dodatkową robotę i prąd to jakiś wielkich oszczędności z tego nie ma ale na pewno parę stówek na tonie zostanie(myślę że koło 500zł) . Nie chciałbym tego zarobku jakby za mleko przyzwoicie płacili. Ale meritum: dawałem kubek na głowę krowy finezji z agrocentrum(taki premium od nich) 2 x3kg. Teraz też daje ten sam kubek dwa razy dziennie na głowę z tym że to waży co najmniej 0,5 kg mniej niż granulat i przy porównywalnym białku efekt mleczny co najmniej taki sam z naciskiem na lepszy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v