Akurat u ursusa to jakieś pocenie się itp nic poważnego tam nie było bodajże.
Niby nic poważnego, nie śledziłem tego za dokładnie, ale problemy z ehr były, teraz system się zawiesza, nie działa pokrętło od tuza, parę razy już go uszczelniali, co prawda same pierdoły, ale mocno denerwujące