Chodzi mi o to ze jeden i drugi przypadek wplywa znacząco na spadek plonu. Gdybyś w ubuegłym roku potrafił go utrzymać to zebrał byś bezwzględnie więcej, chociaz z drugiej strony nie miałeś duzo tego owsa, a i wylegnięcie nie było na duzym obszarze
Mam bizona zrobionego w 100% pod siebie ktorym kosilem ostatnie 4 lata bez najmniejszej awarii. Smarowalem, czyscilem, dbałem na maxa... Trafiła sie okazja u kupilem Case1680 więc postanowilem bizona sprzedać. Wystawilem poczatkowo za 23tys i echo. Zmienilem cene na 20tys o dalej nikt nie dzwonil wiec pomyslalem ze szkoda fajnej maszyny by stala nieuzywana i wystawilem za 18. Przyjezdzali tacy magicy i eksperci wiedzący "więcej" ode mnie o tym kombajnie ze stwierdzilem ze szkoda mojego czasu i zdrowia by sprzedawac go za takie guw*o a nie pieniądze. Obecnie bizonek stoi i czeka na lepsze czasy ☺
zdecydowanie Case! zwroc tylko przy zakipie uwage na pompe hydrauliczna i czy nie ma wytartych tarczek na polbiegach. MF ma awaryjne skrzynie ktore sa bardzo drogie w naprawie
za ile poszedł? w zeszlym tyg gościu wystawił pronara 82 z 2004r za 11tys. po 15minutach od wystawienia ogloszenia miał pełną poczte głosową i wyłączył tel
Na lenistwo nie ma rady! ;) U mnie we wtorek o 20;30 było -0,5 więc zalałem RSM i wyjechałem o 22;30 kiedy było juz -2. Dzięki temu rozlałem drugą dawkę azotu do godz 4;30 na 36ha! Zostało mi 1,5ha koło budynków i zamierzam ogarnąć to dzisiaj rano po 6 bo juz jest -1 :)