Tak było dawno temu. Dzisiaj musisz mieć prawo jazde C+E i kurs kwalifikacji kuerowcy, opłacony podatek drogowy w gminie, a jeżdżąc dla samego siebie unikasz jedynie wykupu licencji przewoźnika i co najważniejsze nie musisz użyczać certyfikatu. Jednak stawka ubezpieczenia OC za auto i podatku drogowego w wielu przypadkach przemawia za korzystaniem z usługodawców transportu ;)
była ostatnio taka naczepa do sprzedania na olx za ok 40tys. pytanie ile roboty by na to bylo, bo jak dla mnie jest to sprzęt raczej na wlasne potrzeby do duzego gospodarstwa
Naklepiej wapno tlenkowe lub jakaś kreda granilowana. sypanie wapna magnezowego mija się z celem ze względu na to że magnez uwalnia się przy ph powyżej 5.0 tak więc niepotrzebnie wydasz kase bo i tak nie zadziała. Syp krede po 300kg teraz i 300 wiosną
Chinol bo chinol ale tyłek wozi. Za tą kwotę kupił bym na Twoim miejscy Yamahę. Kupiłem gryzlaka w 2008r za 20tys i przez ten czas jedyna inwestycja to dodatkowe światła na bumper z przodu i z tyłu i wymiana oleju raz w roku.
@up - żaden quad nie ma dyferencjału na tylnej osi. No chyba że chińska myśl techniczna zaczęła wybiegać przed szereg pomijając logikę ;)