Pole po sąsiedzku, kupił jesienią ogrodnik z innej gminy. Była dolina przez środek, wyrównał spychaczami. Zrobiłem zdjęcie bo podoba mi się ta plantacja, teraz dali obornik i podlewają co pare dni, bez tego by dużo uschło, w maju 40 litr. Nie mam jabłek ale założenie takiego ogrodu kosztuje co najmniej 50 tyś hektar