Była dyskusja o kukurydzy u mnie suszyło się w ten sposób że kolby obierało się i liście wiązało. Takie podwójne kolby wieszało na sznurach gdzie wisiały sobie i wysychały. Nigdy u mnie tego więcej niż kilka arów nie było.
Muszę kupić, keczup trzeba zrobić.