W młodych okazach kozaków trzon nie jest zdrewniały. Do suszenia i duszenia ok. Do marynaty tylko sama czapka. Ja dziś też połaziłem po lesie, spory koszyk grzybów. 80% prawdziwek reszta to małe podgrzybki i kozaczki czerwone. Na odchodne znalazłem 3 olbrzymie kanie opieńka się pokazuje ale nie licznie.