Elektrykę w Polonezie to ja jeszcze będe wnukom opowiadał, takie cuda jakie się tam wyprawiały to nawet Tolkien i Sapkowski razem wzięci by nie wymyślili.
Moja skodą na kapciu zrobiła 45km, po przyjeździe do domu stwierdziła że koło trzeba "załatać" od razu zadzwoniłem do nową oponę, felgę i nadkole.
dwa litry czy od razu busso wpadło ?