Przecież ja nie mam skomplikowanego i też skracam. Pryskam na grzyba itp. Chodzi raczej o ilość wyższy plon uzyskuje się przy odpowiedniej opiece która wymaga użycia opryskiwacza częściej.
Ja trzymam się 200l/ha ale mam mniejsze areały bardzo blisko i mogę pozwolić sobie na taką rozpustę.
Zresztą im mniej cieczy tym musi być lepszy opryskiwacz i błędne koło się zamyka.
Podałem przykjład że nawet do najdroższego opryskiwacza trzeba doliczyć sporo. Różnica w wadzę 600 a 400 jest żadna. 400l na kawałek 2,2ha jedziesz dwa razy 600l jeden raz i to nie napełnionym do końca.
600l 250kg 400l 215kg no różnica nie do przejścia. Generalnie w tej cenie nic nie ma. Za wszystko dopłacasz. Nawet za opryskiwacz 600l który kosztuje 30 tys jak doliczysz komputer i wyposażenie wyjdzie sporo więcej.
i lepiej wysychają jeśli przynajmniej się ciupnie na pół. Każdy ma inna taktykę ale ja takie grube wolę rozbić w metrówce i potem pociąć.
Nie wiem jak u was ale u mnie w tym roku cena była bardzo wysoka. Gałęziówke nie każdy ma czas robić.
@Pafnucy Większość samochodów z akumulatorem w bagażniku ma punkty do awaryjnego zasilania pod maską.
@Agrest Gratuluje zakończenia zakupu! Bezawaryjnego sezonu.
Co dziś miałem zapi... a teraz jeszcze przygotowania bo w sobotę Barbary a więc jutro żona ma imprezę w pracy...