Skocz do zawartości

hubertb

Members
  • Postów

    3841
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez hubertb

  1. Tak jak pisałem wcześniej nigdy nie wiadomo.
  2. No wtedy to tak, ale w dzisiejszych czasach.
  3. Latał byś po hektarze z koszykiem za 200kg ziemniaków ? Bo mnie za uj by się nie chciało. Chociaż podejrzewam że obrazem miał drugie dno i pewnie dziadek lub ojciec miał coś za pazuchą. A zbieranie ziemniaków to była forma "przykrywki".
  4. Akurat pieczony ziemniaczek przy paleniu łętów to jedno z milszych wspomnień. Teraz łęty zapal.... kierwa straż przyjedzie.
  5. Ludzie myślą że włożą gotówkę i ją zawsze odzyskają, a to tak w życiu nie będzie działać.
  6. U nas nie było osadnictwa Niemieckiego, przynajmniej we wsi. Był za to wyzysk Niemców i kradzież Rosjan.
  7. Zakupy przedwojenne rozkradli nasi wyzwoliciele ze wschodu. A w czasie okupacji inwentarz skurczył się prawie do 0.
  8. Zdjęć było sporo. Niestety w pewnym momencie ząb czasu i gryzonie zrobiły swoje.
  9. No Pieter ojciec działka miał wyszynk, rodzice babci również nie byli gołodupcami. Z przed wojny zachowało się nawet trochę zdjęć.
  10. Dziadek z babcią po małżeństwie mieli około 12,75ha po reformie ostało się 8 z czego dwa potem dodatkowo wywłaszczono. Cebuli.
  11. Ja jem tego bardzo dużo.
  12. Przyprawionego cebulą.
  13. No właśnie.
  14. 🤣@jahooo Nie słyszałem ale dobre dobre👍
  15. Na Galicji mogłeś mieć fart, najgorzej było podczas reformy rolnej bo z logicznej wielkości np. 15ha odcinali chłopom i rozdawali dziadostwu. Dworskie majątki w 80% zmieniano zwykle na PGR lub inne państwowe twory. Reszta szła do dziadostwa i w ten sposób powstawały cholernie dziwne działki.
  16. W całej Galicji u mnie też tak było.
  17. U mnie tato przystraja, ale to kosztuje naprawdę sporo. Dobre jakości światełko to wydatek nie mały.
  18. Po pługu u mnie nie wychodzą, po kultywatorze zbieram ale tylko całe i duże. Tylko jakie to zbieranie, 17ar w tym roku rodzinnie 16 osób. Dłużej potrwało przygotowanie koparki i sam zabieg kopania niż zbieranie.
  19. Nie, ale wódka z pieprzem jak najbardziej.
  20. 60% użytkowników tego forum też i niektórzy nawet dłużej niż Ty. Zbieranie ziemniaków spod pługa to już objaw skrajności bo co to za bulwa? To przecież nie poleży bo przeważnie pokaleczone. Lepiej pastewną plenną odmianę posadzić.
  21. Dla ciebie warto dla twojego dziadka to był przymus. My w tym widzimy romantyczne przywiązanie oni zbierali bo inaczej był głód. Zresztą jak Holendrzy tego swojego timermansa nie wywiozą na taczkach to i nas może to czekać.
  22. Pieter to było x lat temu, potem bizon więcej pszenicy z siebie wysypał niż byś bez grabienia zostawił i już nikt z grabiami nie latał. To samo z ziemniakami. Ludzie się orobili bo plon z ha był śmiesznie niski.
  23. To jest mi znane, chociaż moja epoka to kombajny chyba ze dwa razy padło coś snopowiązałką. Powiem ci tak, głupotą to było większą niż tobie się wydaje.
  24. Nie znam człowieka.
  25. A nie to zwyczaj całkowicie mi nieznany. W przypadku Pietra to z poszanowaniem czyichś poglądów i pracy bywa różnie. Kontekst był inny i nic nie chciałem nikomu wypomnieć. Po prostu zauważyłem że jedno nie przeczy drugiemu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v