No jak reklamowałem pantofle Wojasa, to mogłem wybrać między nową parą, pieniędzmi a oddaniem kosztów za naprawę. Sieciówki zwykle oddają kasę i sprzedawca ma zachęcać do kupna następnej pary.
Buty na rynku też można kupić porządne i byle jakie. Najgorsze że coraz mniej szewców i obuwie z lekkim uszkodzeniem kończy szybko żywot.