Wielokrotnie tu opisywałem że prawo jest po stronie nowobogackich. Nie mniej jednak rolnictwo miało sielankę i raczej była to wolna amerykanka niż kontrole takie jak znane są w przemyśle czy w sektorze usług. Powoli sytuacja się zmienia i cierpią ludzie. Niestety niewiedza nie zwalnia z odpowiedzialności. Żal mi ludzi, bo wiem jak jest z drugiej strony wiem że prawo musi działać sprawiedliwie w każdym sektorze.
Dobre pytanie. Na wiosnę ubiegłego roku jak tu o tym rozmawialiśmy to uzasadnienie było co najmniej dziwne.