Uświadomię cię jak było i pewnie do tej pory jest jak nie ma jak przejechać to się wali przez pole i potem pokrzywdzonemu oddaje się albo to co uległo zniszczeniu albo rzuci jakiś grosz. Bo nikt się nie będzie pier**lił z objazdami zwłaszcza właściciel bizona który ma 6,5 litra pod maską i maszynę zwinną jak słonica w ciąży.