Wynika to z konstrukcji napędu, jeśli jest odłączony z racji automatycznej blokady podczas napędu stanowi duże obciążenie. Zresztą napęd powstał w latach 60 i był na takie rozwiązania mocny trend. MF czy JD popełnił w tych latach jeszcze gorszy napęd. Ciągniki z dobrym napędem z przodu oraz proporcjami to dopiero lata 90. Nawet w Ursusie co dziwne nie skopiowano dosłownie napędu MF tylko usiłowano się firmą DANA. W ramach ciekawostki najgorszy a na pewno gorszy napęd przedni od np. serii ciężkiej w latach 70/80 miał FENDT. Konstrukcyjnie w tym okresie najlepszym ciągnikiem był Fiat którego proporcje przypominają dzisiejsze ciągniki. Jednak dopiero końcówka wieku ubiegłego przynosi nam projekty ciągników które powstają tylko jako dwu napędowe i wszyscy producenci mniej lub więcej zmieniają podejście do samego ciągnika.
p.s. Taką samą ewolucję widzimy w tym momencie z autami osobowymi, trend jest skierowany ku SUV lub crossover. W obu przypadkach promień zawrotu nie odstaje zbyt mocno od aut tylko z jednym napędem, natomiast dalej nie ma mądrych rozwiązań(pomijając te znane z hybryd i elektryków) na zwiększone zużycie paliwa w przypadku 4x4.
No i lecisz stówą?