Skocz do zawartości

KlimekPL

Members
  • Postów

    5138
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez KlimekPL

  1. Czy warto dopłacać do zawieszenia hydropneumatycznego w kosiarce dyskowej? Mam ofertę na dwie kosiarki Samasz KT-301, jedna na sprężynach a druga na hydropneumatyce. W internetach czytam o samych zaletach tego rozwiązania ale niestety nie mogę znaleźć żadnych realnych opinii i porównań między jednym a drugim rozwiązaniem. Przede wszystkim czy robi to aż tak dużą robotę i czy faktycznie mocno odciąża ciągnik podczas pracy, bo takie usłyszałem zapewnienia od dilera. No i oczywiście jaka jest trwałość tego zawieszenia i koszty napraw. Zdaje się też że takie zawieszenie jest lepsze na mocno nierówne łąki a takich mam bardzo dużo. Kosiarka wtedy powinna lepiej wybierać nierówności i unikać ewentualnych kolizji Różnica ceny to 5500zl i wydaje się to być niedużo zważywszy na cenę samej kosiarki i jeśli faktycznie hydropneumatyka jest warta swojej ceny to bym się na nią skusił, ale jeśli nie ma to sensu to nie ma też sensu przepłacać.
  2. KlimekPL

    Pronar PDT300

    No 956 to już jest 6 garów i ogólnie wieksze gabaryty niż 856
  3. KlimekPL

    Pronar PDT300

    Ja też chetnie odsprzedam tego pronara po sezonie albo dwóch, najważniejsze aby teraz pochodziło bezawryjnie, na nic lepszego mnie nie stać a na używki nie chcę już patrzec
  4. KlimekPL

    Pronar PDT300

    Dlatego zadałem pytanie faktycznemu użytkownikowi jak to sie sprawuje
  5. KlimekPL

    Pronar PDT300

    Mam pytanie bo szukam nowej kosiarki. Z jakim ciągnikiem u ciebie współpracuje ten pronar? Ja mam case 856 i zastanawiam sie czy coś takiego nie byłoby dla niego za ciężkie. Jeśli to nie tajemnica to zdradzisz cenę?
  6. Ten rok sprzyja łubinom posianym na najgorszym piachu. Deszcze robią robotę, łubin na górkach piękny a w dołkach ginie bo przerastają go komosy, jasnoty i rdesty, które nic sobie z doglebówki nie robią mimo sprzyjajacych warunków. Jedyne co podziałało to zabieg na jednoliścienne przeciwko chwastnicy, reszta to kasa w błoto
  7. Do boiska mogą sie przyczepić, zwłaszcza jeśli widać na mapkach że to pełnowymiarowe boisko ligowe. Możesz zrobić sobie fotki jak zbierasz tam siano albo pasiesz bydło ale ja bym sobie odpuścił te nerwy niewarte tych paru groszy które za to dostaniesz. A co masz na myśli mówiac ogródek? Jeśli to jest ponad 10a trawy to możesz zgłaszać, nieważne czym koszone
  8. Znacie jakiegoś przyzwoitego dealera od Samasza? Za kosiarką nową się rozglądam i jakoś ta marka najbardziej mnie urzekła. Zachodnie solidne 40-letnie używki już mi jakoś zbrzydły, ile by nie naprawiał to zaraz coś kolejnego klęka i idą tysiące w starego trupa. Case 856 poradzi se z 2,8m na centralnym? Czy tylko boczne zawieszenie wchodzi w gre?
  9. A więc taką mam pompę, VE R 140. Świeżo umyta bo była cała zalana paliwem i oblebiona błotem. Leci właśnie z tego gumowego siurka na górze po prawej.
  10. Nie znam sie na rodzajach pomp, nie mam przy sobie zdjecia mojego egzmeplarza dlatego wrzuciłem pierwsze lepsze foto z neta żeby zobrazować, że właśnie z tego dzyndzla wycieka paliwo. Pompiarz mówił że to jest odpowietrzenie, czyli raczej dać sobie spokój z reklamacjami tylko szukać lepszego zakładu
  11. Nie uśmiecha mi sie ponowny demontaż pompy bo to kupa roboty. Chyba będzie musiało to poczekać do końca sezonu jeśli nie da sie tego zrobić inaczej.
  12. Pompa wtryskowa po regeneracji ciągle leje z odpowietrznika. Teraz już bardzo obficie, cały bok ciągnika zarzygany ropą a poza tym na obrotach zbliżonych do 1000 bez obciążenia w taki dziwny sposób faluje, jakby nie chodził jeden gar. Mocy mu nie brakuje, czy to w orce czy w kosiarce idzie jak wściekły, spalanie również jest w porządku bo monitoruję to na bieżąco. Jaka może być przyczyna tego stanu rzeczy?
  13. Co to za goście?
  14. Kletodym nie rusza dwuliściennych więc myślę że można dawać
  15. Zdjęcie słabej jakości to nie widać ale jest. W tym roku niestety późny siew się nie sprawdził. Doglebówka jednocześnie przyhamowała ostro łubin że w ogóle nie chce rosnąć i przepuściła komosę. I jeszcze po tych deszczach wyszła ponownie chwastnica, a już leciałem Labradorem jakiś czas temu i nie uśmiecha mi się pchać kasy ponownie. Posiany jest głównie dla dopłat, ale jakby się coś udało ukosić to tylko dodatkowy plus. Zostawię tak jak jest, jest dużo miejsc że jest czysto to może coś tam sie na żniwa połapie aby tylko było na zasiewy na następny rok Nasiona mnie wyszły 70gr za kilogram więc koszt plantacji licząc z opryskami jakoś kosmicznie drogo nie wyszedl, z dopłat się zwróci
  16. Taki efekt po 300g metrybuzyny i 0,2l legato. Pchać jeszcze kasę i próbować goltixem czy już dać sobie spokój i szykować talerzowke na żniwa?
  17. Ale mimo to nie udało się tu opracować jakiegoś w pełni skutecznego i bezpiecznego rozwiązania
  18. Ciężko powiedzieć. Słoma to nie zboże i jej ceny są mocno uzależnione od warunków lokalnych. Może być warta 100zl jak i 50zl za belkę 120. Jeśli w twojej okolicy jest takie zagłębie hodowlane to celowałbym w wyższe ceny
  19. Wiem że nie ma co porównywać, nie ma jednej złotej strategii na łubin. Rok temu późny łubin się udał, w tym roku z powodu zimnej wiosny jest lipa i raczej należało zasiać wcześniej. Gdyby tylko były skuteczne środki do powschodowego zwalczania dwuliściennych to wtedy bez żadnego zastanawiania wczesny termin byłby najlepszy
  20. W tym roku wczesny termin siewu był kluczowy. Mój kwietniowy łubin jest nędzny aż żal patrzeć, podczas gdy rok temu pięknie rósł.
  21. Pewnie masz rację że można to zrobić taniej aczkolwiek uważam że wolę czasem trochę przepłacić ale być w pełni zadowolonym z efektu niż kombinować
  22. Po ostatnich deszczach ładnie grzyb zaatakował wszystkie pszenżyta w okolicy. U nas wszyscy bagatelizują zabiegi fungicydowe i taki mamy efekt, wszystkie pszenżyta tak wyglądają bez wyjątku
  23. Myślę że w tej fazie owsa rumian nie powinien stanowić jakiegoś wiekszego problemu
  24. Wiem, że to żart ale ja rok temu też eksperymentalnie rozsiałem 50kg polifoski na 17 arów, czyli wyszło około 300kg/ha. Nic to nie dało, łubin i tak padł od suchoty chociaż zasiałem go na początku marca. Tak, mazowieckie powiat wołomin. Ja dawałem 3 litry labradora na perz jakieś 3 tygodnie temu to na chwilę obecną lekko pożółkł i się zaczął zwijać ale jakiegoś efektu wow nadal nie ma. Widać, że na pewno już nie rośnie. Nie ma reguły. Rok temu zasiałem część na początku marca a część pod koniec kwietnia i na jednym polu ten kwietniowy udało mi się zebrać i całkiem przyzwoicie sypnął. Jedynym zabiegiem były jednoliścienne i robak za jednym przejazdem. A poniżej widać, jak 300g metrybuzyny + 100g dff + 0,1l command przepuściło komosę. Tutaj już będzie talerzówka
  25. @krilan06kiedy siane? Ja w połowie kwietnia i łubin ma z 5-7cm, pole nadal nie zakryte
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v