Wiem, że to żart ale ja rok temu też eksperymentalnie rozsiałem 50kg polifoski na 17 arów, czyli wyszło około 300kg/ha. Nic to nie dało, łubin i tak padł od suchoty chociaż zasiałem go na początku marca.
Tak, mazowieckie powiat wołomin.
Ja dawałem 3 litry labradora na perz jakieś 3 tygodnie temu to na chwilę obecną lekko pożółkł i się zaczął zwijać ale jakiegoś efektu wow nadal nie ma. Widać, że na pewno już nie rośnie.
Nie ma reguły. Rok temu zasiałem część na początku marca a część pod koniec kwietnia i na jednym polu ten kwietniowy udało mi się zebrać i całkiem przyzwoicie sypnął. Jedynym zabiegiem były jednoliścienne i robak za jednym przejazdem.
A poniżej widać, jak 300g metrybuzyny + 100g dff + 0,1l command przepuściło komosę. Tutaj już będzie talerzówka