Skocz do zawartości

KlimekPL

Members
  • Postów

    5138
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez KlimekPL

  1. Dopóki dopłacają to możemy się w ten łubin bawić, jak już nie będzie dopłat do łubinu to moja przygoda się z nim zakończy
  2. Ja też mam 3 hektary jeszcze do obsiania ale to już w celu typowo poplonowym pod oziminy. Trzeba jakoś zagospodarować świeżą dzierżawę i łubin który mi został. Jak skosze talerzówką to nie będę płakał ale zawsze miło byłoby chociaż tą tonę z hektara zebrać
  3. Dało sie normalnie kosić, uszczelniacze tylko zaczęły puszczać pod dyskami i się pociła. Kupiłem ją za 4000 i sprzedałem za tyle samo, podobne modele chodziły nawet po 3tys ale nie wiem w jakim stanie
  4. Ja sprzedalem niedawno taką samą za 4000
  5. U mnie to samo, stoi w miejscu już od kilku tygodni, boje sie aby nie zaczął zaraz kwitnąć mając mniej niż 10cm
  6. Dotychczasowa aura sprzyja, nie ma co narzekać. Ale trzeba sie liczyć z tym że trochę posuchy w czerwcu i juź będzie po plonie
  7. Ja u siebie wysiałem 2,5t i jeszcze tona została, wrzuciłem na olx i zero odzewu, nawet wyświetleń jest raptem kilka przez 3 tygodnie
  8. Jak jest możliwość to ja bym unikał mieszania labradora z resztą. A samym goltixem i dff ktoś już testował po wschodach?
  9. Dopóki będzie tak zimno to będzie stał w miejscu. Poczekaj aż się ociepli to ruszy z kopyta
  10. O widzisz a ja to akurat chętnie bym kupił sobie ciapka bez kabiny, ale mnie na niego nie stać bo nie mam dla niego roboty ani maszyn. Ale może kiedyś jak będę miał za dużo pieniądzy to sobie sprawię do lansowania się 😅
  11. Przyjdzie ciepło to sam się wyleczy. Po co ten grzyb? Jak skrzypionka jest to pryskaj
  12. Jeśli mowa o piachu 5 i 6 klasa, ale takim prawdziwym piasku a nie że tylko na papierze, to tylko żyto ma szanse na jakiś sensowny plon. Co prawda ja raz ukosiłem 4,5t pszenżyta ale rok był bardzo sprzyjający. W inne suchsze lat katastrofa. Pszenżyto trzeba siać na nieco mocniejszych glebach
  13. Słyszałem o takich plonach ale na oczy nie widziałem. 6 ton to już realny wynik, ja byłem blisko dwa lata temu
  14. Ja na oddalone pole pojechałem dopiero miesiąc po siewie zobaczyć jak się miewa i zobaczyłem że 30 arów jest do przesiania, jak pojechałbym wcześniej to też wcześniej mógłbym zareagować
  15. Więcej czasu na szukanie nowych dzierżaw
  16. Granstarem śmiało możesz pryskać w takich warunkach, też tak robiłem i chwasty pożółkły
  17. Zastosowałem mieszaninę środków które powszechnie się stosuje w odchwaszczaniu łubinu. Być może wymieszane wszystkie razem wywołały zbyt mocny efekt, mimo że dawki każdego z nich były co najwyżej połowiczne.
  18. W moim przypadku to jednocześnie chciałem zrobić eksperyment i też po prostu zrobić porządek z zalegającymi opryskami w garażu i wypryskałem to na najsłabszym klasowo polu gdzie posiałem łubin. Oprysków się pozbyłem ale łubinu z pola też. Czymś to musze przesiać ale nie wiem czym, zostało mi jeszcze nasion łubinu ale obawiam się że substancje czynne w glebie nadal będą aktywne
  19. Tylko na tych dwóch kawałkach które opryskałem tą mieszaniną łubin sie zjarał doszczętnie. Na pozostałych polach jest ok
  20. Na jednym polu które eksperymentalnie opryskałem bogatą mieszanką to niestety łubin nie przeżył. Normalnie powschodził i wyglądał na zdrowego ale zachodząc wczoraj na pole zobaczyłem że wszystko upalone. To było wzięte pod uwagę tylko czym to teraz przesiać żeby przeżyło? W przeliczeniu na hektar poszło, od razu po siewie: 0,5l goltix, 0,5l tolurex, 0,75l stomp aqua, 0,15l legato, 0,05l command. Ciekawi mnie dlaczego zadziałalo z opóźnionym zapłonem, w sensie najpierw powschodził normalnie a potem zdechł. Przesiewanie tego ponownie łubinem raczej odpada
  21. A jak myślicie, na chwastnice te zalecane 0,75l wystarczy?
  22. Jak przyjdzie nawałnica to skracanie coś daje?
  23. Jak na dwie doby do przodu będzie temperatura ok to będzie w porządku
  24. Polecam przeczytać etykietę bo tam są zawsze ważne informacje odnośnie środka żeby nie popełnić jakiejś wtopy. Tam też jest info odnośnie warunków pogodowych. Czytanie etykiet to podstawa
  25. Ja mogę potwierdzić że w zeszłym roku było czysto po zabiegu i nawet po żniwach jakoś za specjalnie ten perz nie wyszedł z powrotem
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v