Skocz do zawartości

Zdjęcie

Dobry zwyczaj nie pożyczaj


2 odpowiedzi na ten temat

#1 Share piotrp88

piotrp88

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 234 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Mrągowa

Napisany 21 lipiec 2015 - 10:15

Dobry zwyczaj nie pożyczaj

Witam

Jakie macie sposoby na cwaniaków, którzy oddają Wam (lub czekają aż sami odbierzecie) sprzęt w stanie nienadającym się do użycia? Mam takiego gościa za miedzą, po 1,5 roku upomniałem się o kasę i usłyszałem "spier... bo ci przypier...". Tylko proszę o poważne rady, a nie "potnij mu opony".



Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dobry zwyczaj nie pożyczaj Dzisiaj, 21:55
  •  

#2 Share Landfarmer

Landfarmer

    Jeden lubi żebra, drugi lubi mostek, a ja lubię schab, bo tam ni

  • Members
  • PipPipPip
  • 607 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Mazowieckie, pow. Garwoliński
  • Zainteresowania:Wszystko co związane z rolnictwem

Napisany 23 lipiec 2015 - 23:32

Dobry zwyczaj nie pożyczaj

Nie pozyczać najlepsza rada, a jeśli ktoś chce koniecznie jakieś maszyny to mu powiedz że tyle i tyle za godzinę i już jedziesz do niego. Ja u siebie tak robie i nikt nie przychodzi nic pozyczać, jak już tylko same poważne oferty usług


Edytowany przez Landfarmer, 25 wrzesień 2015 - 20:05.

Szef wszystkich szefów  ;)


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dobry zwyczaj nie pożyczaj Dzisiaj, 21:55
  •  

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
Dobry zwyczaj nie pożyczaj Dzisiaj, 21:55
  •  

#3 Share jonek98

jonek98

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 534 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Łódzkie
  • Zainteresowania:maszyny rolnicze,motoryzacja,muza,piłka nożna itp

Napisany 24 lipiec 2015 - 21:14

Dobry zwyczaj nie pożyczaj

U mnie trafiają się raczej drobne usługi ale zaufanym osobom i niema problemów.Co do porzyczania to raczej raz na jakiś czas ale żadko jeden pozycza ostatnio cyklopa.Kiedyś ojciec pożyczył rozrzutnik to gość przyprowadził go wyczyszczonego co go bardzo zdziwiło jak się potym okazało pokrzywiony był wałek i wyrwane były łopatki od adaptera.Z wałkiem się skapnął jak pojechał ukopać kartofli a kopaczka nie chciała się opuśćić :) .Co do takiego delikwenta myśle że iść do niego z jakimś prętem lub czymś i postraszyć bo inne metody na takich gnoji zawodzą policja mu nic nie zrobi to czuje się bezkarny.Możesz kombinować inaczej ale to raczej nic nie da .Tylko z jednej strony trzeba się zastanowić czy chcesz mieć pieniądze i wroga za miedzą czy sąsiada



Podobne tematy

Tylko na agroFakt.pl: Mocno opóźniony termin siewu zobacz »