W lubelskim podobnie. Do tego porywy wiatru do 30-45km/h. Dobrze, że jest porządna okrywa ze śniegu.
Żeby przypadkiem nie przerodziło tym co tam na pokaz tylko są.
Mój na r34 też po płaskim leci w okolicy 32-33km/h według janosika, czy innych aplikacji.
Pamiętaj, że prędkościomierze, czy to ciągnik, czy samochód, czy coś innego będą zawyżać, czy to przez poślizg kół, czy inne czynniki, które się na to składają 😉
Jakieś 3,5 roku temu Rol-Mar z silownikami dwustronnego działania, na joyu, bez osprzętu kosztował mnie 8,5tys. Wol-Met w tym samym czasie jakieś 1tys-1,2tys więcej bodajże w tej samej konfiguracji jak mnie pamięć nie myli. Oba z adaptacja na zetora, na siuntkę pewnie kilka groszy taniej by było.
@mario666Otóż to. Dlatego się zacząłem i w takim kierunku jak wąskie koła do Zetora rozglądać. Ogólnie to nawet bym nie myślał o drugim ciągniku na moje hektary, ale jak czasem sobie pomyślę ile to przepinania, czy kombinowania żeby rozsiewacz zasypać to się odechciewa 😅
To oczywiste. Nie szukam przecież kolarzówek do pługa, czy agregatu, głównie opryski, sadzarka, czy redlenie ziemniaków. Prywatnie mam tylko ten jeden ciągnik, co prawda jest jeszcze siuntka po dziadku, ale wiadomo jak to z rodziną, a póki nie ma ładu w papierach to powiedziałem, że nie będę inwestował w ten ciągnik.
A też narazie mam ważniejsze wydatki niż zakup 2 ciągnika na ten mój hobbystyczny ogródek.