Mam go prawie od nowości i żadnych poważnych awarii nie było, ciągnik jak na ursusa komfortowy. Tylko ma dwie wady - ma za lekki tył (przez to ma mniejszy uciag i lubi kołami pomielić) i rozdzielacz do przełączania hydrauliki (podnośnik i wyjścia hydrauliczne działają osobno co jest trochę denerwujące jeśli potrzebujemy tego i tego jednocześnie) Ale jako ciągnik pomocniczy mogę go polecić.
Mam tą beczkę od 3 lat i nie utopiła się jeszcze, gorzej mogło by być jakby miała węższe koła.
Siewnik od momentu kupienia zasiał już 5ha mieszanki gorzowskiej (w tym 1.5ha po samej talerzówce) i 6 ha zbóż (pszenicy i pszenżyta). Jak ustawisz tak wysieje, normę trzyma co do kg. Nawet po samej talerzówce redlice stopkowe dawały sobie rade i się bardzo nie pchało. Względem starego modelu dużo rzeczy zostało poprawione. Ursus 4512 (66km) spokojnie daje sobie z nim radę. Śmiało mogę ci go polecić.