Mam go prawie od nowości i żadnych poważnych awarii nie było, ciągnik jak na ursusa komfortowy. Tylko ma dwie wady - ma za lekki tył (przez to ma mniejszy uciag i lubi kołami pomielić) i rozdzielacz do przełączania hydrauliki (podnośnik i wyjścia hydrauliczne działają osobno co jest trochę denerwujące jeśli potrzebujemy tego i tego jednocześnie) Ale jako ciągnik pomocniczy mogę go polecić.
Mam tą beczkę od 3 lat i nie utopiła się jeszcze, gorzej mogło by być jakby miała węższe koła.
Siewnik od momentu kupienia zasiał już 5ha mieszanki gorzowskiej (w tym 1.5ha po samej talerzówce) i 6 ha zbóż (pszenicy i pszenżyta). Jak ustawisz tak wysieje, normę trzyma co do kg. Nawet po samej talerzówce redlice stopkowe dawały sobie rade i się bardzo nie pchało. Względem starego modelu dużo rzeczy zostało poprawione. Ursus 4512 (66km) spokojnie daje sobie z nim radę. Śmiało mogę ci go polecić.
Na tym polu gorzowska była siana 20 dni po tamtej, i jak widać wyki jest 3x tyle i nie ma komosy. Nasiona były kupowane w tym samym czasie, więc jak widać ilość wyki zależy też od terminu siewu
Panowie macie jakiś pomysł, żeby kosiarką rotacyjną ciąć wyżej? Mam do koszenia sporo mieszanki gorzowskiej i chciałbym wykosić ją trochę wyżej, żeby wyka i koniczyna lepiej odbiły do zimy. Pod talerz ślizgowy miałem podłożyć podkładki, tylko te śrubki takie krótkie się wydają i nie wiem czy będą się dobrze trzymać. Chyba że są jakieś specjalne nożyki trochę podgięte. Macie jakieś doświadczenia?
Barenburg BG 13, tak wygląda miesiąc od siewu. Od siewu spadło 20l, na szczęście dzisiaj spadło 18l i na kolejne dni nadają deszcz, więc myślę, że jesienią jeszcze się skosi . Siew czysty 48kg/ha.