Skocz do zawartości
maniek10141

Opryski rzepaku i innych oleistych

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
iron    393

@up ale to się sprawdza najczęściej tylko tam gdzie nie ma mozaiki itd.juz nawet same uszkodzenia przez zwierzynę powodują nierownomierne dojrzewanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koniu    70

u nas odkąd pamiętam nie desykujemy. W zeszłym roku wilgotność na poziomie 7-10% z 30ha. U kolegi podobnie na takim areale. Recepta, wytrzymać nawet 1 dzień i będzie różnica w wilgotności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
loquito    14

A jakimi środkami wykonujecie zabieg na płatka i w jakim momencie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

poosa21    53

u nas odkąd pamiętam nie desykujemy. W zeszłym roku wilgotność na poziomie 7-10% z 30ha. U kolegi podobnie na takim areale. Recepta, wytrzymać nawet 1 dzień i będzie różnica w wilgotności.

 

Tylko powiedz ile azotu rzepak dostaje i jaki plon.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Ja w tamtym roku połowę nie desykowałem, a  tak zawsze wszystko. Plon to nie wiem, różne działki i odległości,  ale wilgotność nie było różnicy 7-9 % nawet miedzy sąsiadem który desykował miałem tą samą wilgotność, a on wyjechał 3 godziny potem ode mnie. Czekał na mnie aż zmierzyłem i powiedziałem mu ile mam. Azot z 220 kg  w RSM.Plon jeden  z najwyższych w okolicy 3,7 średnio.

Desykowałem w Strip Stilu  bo miał 2 metry i trochę przytuli mi wyszło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zapracowany    19

A co myślicie jak na płatka pojechał bym samym piktorem bo to juz,a na chowacza później bo nie ma żadnego na obecną chwilę a później z pryszczatkiem nalatuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    191

@up ale to się sprawdza najczęściej tylko tam gdzie nie ma mozaiki itd.juz nawet same uszkodzenia przez zwierzynę powodują nierownomierne dojrzewanie

 

Większość działek u mnie jest na mozaice od III do V. Raz co desykowane to z powodu przytuli, bo odchwaszczane galerą a wiadomo jak on działa na wiosnę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slonju77    12

ja w tym roku wracam do pictora po romansach z amistarem i propulse - słabo to wypadało, wody daje 200l/ha

Dokładasz jakąś substancje czynna jescze np.tebukonazol czy sam pictor?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tylko kiedy te wszystkie zabiegi wykonać Pogoda jest tak nieobliczalna że nie pamiętam takiej. Wczoraj o 18 były idealne warunki Przygotowałem się do wyjazdu na płatek, zanim dojechałem na pole to zrobiła się taka rosa i mgiełka że nie było sensu pryskać. Teraz stoi pełny opryskiwacz z mieszaniną środków a dzisiaj raczej też nic nie zrobię. Dzwoniłem do doradcy to powiedział, że jak od czasu do czasu  włączę mieszanie to nic się nie stanie, a środek nie straci właściwości. Co myślicie? Mieliście już taką sytuację ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Audi213    3

Panowie mam pytanie 1maja opryskałem proteusem ze względu na duże naloty słodyszka około 8 planuję opryskać yamato lub impact  to do tego zabiegu też dorzucić coś na robala czy ten proteus wystarczy jak nie to co  i co wybrać yamato ,impact z góry dzięki

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Robroy    5

Pogoda jest taka, że wydaje mi się że bardziej trzeba nastawiać się na zabieg na opadanie płatka i wtedy od razu jechać na robale. Przynajmniej ja tak to widzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jest możliwość zastosowania jeszcze jakiegoś zabiegu na chwasty , rzepak zaczął kwitnąc , głownie mi chodzi o pszenice która się pokazała i boje się o duże  zanieczyszczenie czasie koszenia 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gen    50

Zabronione ,spalisz rzepak !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Artis    14

stosował ktoś dawki proteusa wyżej niż 0,6? bo chce kupić w większym opakowaniu i wyszłoby mi po 0,77l ale to chyba więcej kłopotu niż pożytku, jak myślicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotrekxc21    1
Napisano (edytowany)

Witam. Czy Insodex 480 ec mogę zastosować na płatek bo pojawił mi sie slodyszek a dopiero rzepak zaczyna kwitnąć i mam jeszcze takie pytanie czy proteus będzie dobry na pyszczniaki i kiedy pryskac ? Na opadanie czy później? I kiedy stosować Grzybowke mam w planie zamir 400ew. Pozdrawiam

Edytowano przez Piotrekxc21

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamilc017    30

Czy mogę teraz zastosować cypermtrynę na słodyszka? Planowany by był Cyperkill w ilości 0.06l

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Torridon    1
Napisano (edytowany)

Truć czy już zostawić ?

post-192236-0-56894500-1494005041_thumb.jpg

Edytowano przez Torridon

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie ma kiedy teraz jechać a trzeba jeszcze bór podać i zatruć słodyszka i chowacze!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
knoro93    165

Tylko kiedy te wszystkie zabiegi wykonać Pogoda jest tak nieobliczalna że nie pamiętam takiej. Wczoraj o 18 były idealne warunki Przygotowałem się do wyjazdu na płatek, zanim dojechałem na pole to zrobiła się taka rosa i mgiełka że nie było sensu pryskać. Teraz stoi pełny opryskiwacz z mieszaniną środków a dzisiaj raczej też nic nie zrobię. Dzwoniłem do doradcy to powiedział, że jak od czasu do czasu  włączę mieszanie to nic się nie stanie, a środek nie straci właściwości. Co myślicie? Mieliście już taką sytuację ? 

Po co chcesz latać 2 razy jak na opadanie załatwisz i robaka i grzybówke?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Agaiko    0

ile musi byc slodyszka na paku zeby pryskac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
warchest    44

ponoc 1 chrzaszc na 1 roslinie to prog szkodliwosci jest . u mnie wczoraj patrzylem nic nie bylo dzis cieplo sie zrobilo i sie pojawilo ich troche ale tylko gdzieniegdzie sa tylko co na niektorej roslinie i niewiem czy pryskac czy nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Po co chcesz latać 2 razy jak na opadanie załatwisz i robaka i grzybówke?

Przecież nie pisałem że pojade osobno tylko że w ogole nie da sie jechać.Wieczorem spadło znowu 15mm I tak codziennie a w przyszłym tygodniu zapowiadają przymrozki. Chyba Zimna Zośka idzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Agaiko    0

u nas tak samo gdzie niegdzie jeden dwa a u sasiada 10 NA jednym i pryskal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×