Skocz do zawartości
Weronika20

Jakie są opłacalne Zwierzęta na małym gospodarstwie

Polecane posty

witam ja do  koleżanki wcześniej jak Ty masz taką cenę za kilo gęsi to ja będę chodował i Ci sprzedawał po 25 za kilo

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczypka    58

z drobiem to ostatnimi czasy jest coraz gorzej kontrola za kontrolą teraz jeszcze doszła ptasia grypa to kontrole są dwa razy częściej 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Ansja    309

to trzeba zaczac tylko szczury hodowac,ale oczywiscie te dzikie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobienko    140

to może szczury :) i zbierać haracze od sąsiadów i straszyć ze jak nie zapłacą to wszystko wypuścisz :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karol445    32

Ode mnie zamiast haraczu dostałbyś widły w plecy i nie wiem czy jestem jedyny który ci to "zaproponuje"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam. Mi sie oplaca wszystkiego po trochu ;) ale mam male gospodarstwo a twoj temat sie tez do takiego odnosi ;) Ja przez 2 lata nie mialem pola ani sprzetu. Stopniowo do wszyskiego dochodzilem i dalej modernizuje jak moge. Buduje wiaty, stajnie (jedna mam z garazu blaszanego) jedna stajnie mam murowanom co byla juz kiedys jeszcze jak dziadkowie prowadzili hodowle owiec ale tez nie duza bo 5szt i kilka swinek i drób. Zboze i tak dokupuje ale prowadzimy z dziewczyna zeszyt gdzie jest zapisane wszystko -/+ wydatki przychody i nigdy nie wyszlismy na "-" teraz wydzierzawione mam 2h wiec zboze mam swoje. Ale np kukurydze i pszenice dokupuje. Łaki wszystkie jakie byly dookola jako ugory raz w roku sasiedzi je kosili to je obrabiam. Zaczynalismy od kur i krolikow, jajka sie oplacaly. Kupilismy koze mleko maslo ser szly jak bułeczki wiec dokupilismy koz dzis mam 5szt rejestrowanych w tym 4 dojne sprzedajemy mleko,ser,maslo. Mam dobrych odbiorcow, wszczegolnosci z miasta. tuszki gesi, kaczek czy młodziki gołebi albo kroliki tez zchodzom bez problemu. Duzo ludzi chce swojskie jedzenie i ekologiczne. Zakupilismy ostatnio jałowke tez bedzie na mleko bo tez ludzie sa zainteresowani mam stalyvh klientow co odbieraja wszystko i naprawde jak sie chce to idzie dojsc do wszystkiego. Hodujemy wietnamki klienci tez biora przewaznie cale tusze swinek. Teraz mamy zamiar zakupu ursusa c-360. Bo obrabiam wszystko dwoma samoróbkami. Do orki uzywam tylko ciagnika znajomego zetor 8011 lub ursusa 360. I dajemy sobie rade ;). Jesli masz checi i chcesz to tylko działaj ;) ja rolnictwo uwielbiam od malego ;) i tez niemam warunkow takich jak niektorzy co dostali po ojcach ja niestety nie musialem wszystko od zera zaczynac i sie nie poddam ;). Pozdrawiam

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Smitty    3

Witam. Mi sie oplaca wszystkiego po trochu ;) ale mam male gospodarstwo a twoj temat sie tez do takiego odnosi ;) Ja przez 2 lata nie mialem pola ani sprzetu. Stopniowo do wszyskiego dochodzilem i dalej modernizuje jak moge. Buduje wiaty, stajnie (jedna mam z garazu blaszanego) jedna stajnie mam murowanom co byla juz kiedys jeszcze jak dziadkowie prowadzili hodowle owiec ale tez nie duza bo 5szt i kilka swinek i drób. Zboze i tak dokupuje ale prowadzimy z dziewczyna zeszyt gdzie jest zapisane wszystko -/+ wydatki przychody i nigdy nie wyszlismy na "-" teraz wydzierzawione mam 2h wiec zboze mam swoje. Ale np kukurydze i pszenice dokupuje. Łaki wszystkie jakie byly dookola jako ugory raz w roku sasiedzi je kosili to je obrabiam. Zaczynalismy od kur i krolikow, jajka sie oplacaly. Kupilismy koze mleko maslo ser szly jak bułeczki wiec dokupilismy koz dzis mam 5szt rejestrowanych w tym 4 dojne sprzedajemy mleko,ser,maslo. Mam dobrych odbiorcow, wszczegolnosci z miasta. tuszki gesi, kaczek czy młodziki gołebi albo kroliki tez zchodzom bez problemu. Duzo ludzi chce swojskie jedzenie i ekologiczne. Zakupilismy ostatnio jałowke tez bedzie na mleko bo tez ludzie sa zainteresowani mam stalyvh klientow co odbieraja wszystko i naprawde jak sie chce to idzie dojsc do wszystkiego. Hodujemy wietnamki klienci tez biora przewaznie cale tusze swinek. Teraz mamy zamiar zakupu ursusa c-360. Bo obrabiam wszystko dwoma samoróbkami. Do orki uzywam tylko ciagnika znajomego zetor 8011 lub ursusa 360. I dajemy sobie rade ;). Jesli masz checi i chcesz to tylko działaj ;) ja rolnictwo uwielbiam od malego ;) i tez niemam warunkow takich jak niektorzy co dostali po ojcach ja niestety nie musialem wszystko od zera zaczynac i sie nie poddam ;). Pozdrawiam

 

O taką odpowiedź mi chodziło. Jestem pełen podziwu jak rozwinąłeś i nadal rozwijasz swoje gospodarstwo. Jak widać można dojść do czegoś całkiem sporego małymi kroczkami. Też mam zamiar na razie czegoś spróbować, może owce , świnki wietnamki i powiększenie hodowli kur niosek. Jesteś żywym przykładem że nie skończył się okres aby zbudować dobrze prosperujące gospodarstwo od zera.

I jeszcze jedno wow dla ciebie. Powodzenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

co do gesi babcia moja hoduje i 100 gesi rocznie dotego dochodza kaczki i blojlery typowo drob zboze dokupuje. Bo ma malo pola (50a) i na zarobek nie narzeka. Szczegolnie biora lekarze prawnicy nauczyciele ;D tuszki kaczek gesi i blojlerow jajka tez. Zainwestuj w kozy albo drob pozniej bedziesz kombinowac nad innymi zwierzetami ;) ja karmie wysłodkami, ospa z owsa, obierki i siano. Worek wysłodkow i 1,5 worka zesrutowanego owsa wystarcza mi na okolo 1,5-2 miesiecy dla 5sztuk i jałowki. Owies 25zl 40kg wysłodki 30zl worek.
Dziekuje bardzo ;) wierze w ciebie ;) jak cos pisz na priv posle zdjecia jak co mam zrobione i zeby sobie wszystko ulatwic ;) pomoge napewno bo dzisiaj juz malo kto chce cos hodowac. Ja mam 5 koz a juz splacily nawet dojarke ;) starcza do siebie i na ich wyzywienie ;) Pozdrawiam działaj i nie poddawaj sie. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtal24    164

@ gospodarz1997 a pracujecie jeszcze gdzieś dodatkowo czy żyjecie tylko z gospodarstwa?
Podziwiam i życzę powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pracuje w firmie dzwi jako operator maszyn stolarskich. Z malego gospodarstwa pieniadze niestety nie sa tak duze. Ale pracuje na zmiany wiec spokojnie wszystko umiem obrobic ;) gdy chodzilem do szkoly i praktyki to spokojnie mi wystarczalo na wszystko ;) nawet na auto nie duze ale mam po zdaniu prawka ;) teraz jak pisalem odkładam na ursusa bo esiokiem nie umiem wszyskiego zrobic.
No a do pracy niestety musze chodzic. Mam male podworko troszke chcielismy chodowac opasy moze nie duzo ale np 5szt. Moze uda sie kupic jeda łake obok mnie to mozna sie rozwijac bardziej zobaczymy co czas pokaze ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    309

Teraz to nie wiadomo co hodowac a co nie.Ja co rusz sie pojawia nowa zaraza i tylko kontrola za kontrola.Gnebienie rolników.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
konteno    1063

to może szczury :) i zbierać haracze od sąsiadów i straszyć ze jak nie zapłacą to wszystko wypuścisz :D

nie koniecznie od sąsiadów , wystarczy chować i wywozić do dużych miast w nocy (szczególnie w instytucjach publicznej biurokracji) a jednocześnie na legalu prowadzić usługi deratyzacyjne i trzepać hajs

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

gospodarz1997, a co sądzisz o hodowli królików + sprzedaż jaj od kur ? Opłaca się według ciebie ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    376

Krowa albo dwie, kupować 2 dniowe cielaki i odpajać do 80 kg i sprzedawać po 14-15zł/kg 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorki12    1932

Noo , biorąc pod uwagę ceny cieląt i koszt utrzymania tych krów ... to interes życia może być :P:D B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    376

Tak, małe kosztują 900zł a 100-kilowe 1000zł  :P 2 dniowe hf-y ważą ok 40 kg więc nikt ci zaraz nie nawali za takiego nie wiadomo ile... U nas poniżej 500zł takie chodzą. Znajomy odpaja i sprzedaje takie 80-100kg pobierające już pasze po 13-15zł/kg i mówi że nieźle na tym wychodzi. I to jest jego interes życia bo robi to już z 10 lat i nie zamierza przestać, nie ogłasza ich nawet bo ludzie sami dzwonią.... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianos95    52
Napisano (edytowany)

No własnie jaki w tym sens ja np kupuje czesto cielaki do tygodnia cena zaleznie co za rasa itd wacha sie od 550-800zł takiego cieka muszisz trzymac z miesiac , połtora miesiaca do tej wagi 90-100kg  a czasami i dłuzej to jaki w tym interes ze dasz za cielaka np 600zł a sprzedaż go za 1200zł ?

To wyjdziesz na 0

Edytowano przez damianos95

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorki12    1932
Napisano (edytowany)

Wspomnę jeszcze że taki kilkudniowy to bardzo delikatne stworzenie . Od czasu do czasu kupuję takie , ale zostają na ogół do pełnej wagi . Kilka sprzedałem odpojonych , ale stwierdziłem że pozbawione jest to sensu , tym bardziej przy obecnych cenach małych . Wystarczą ze dwie wizyty weterynarza i na minusie .

Edytowano przez zetorki12

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianos95    52

No tumasz racje małe cielaki sa bardzo wrazliwe sasiad kiedys kupił latem ciepło na przyczepke okryli jakas plandeka z tyłu otwarte było ciele sie zaziebiło i padło po kilku dniach

tak samo jak u takich wystepuja biegunki zmiana mleka czy przejscie na mleko z proszku i tak naprawde to 2 tygodnie trzeba chuchac dmuchac a i tak niewiadomo co bedzie tym bardziej ze taki cielaczek rano jest wszystko ok a na wieczór juz trzeba ostro z lekami wkraczac bo goraczki biegunki płuca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    376

Z takim myśleniem to wszystko się nie opłaca.... Przyjdzie susza, przyjdzie huragan, przyjdą mrozy.... Masz krowy czy poisz mlekozastępczym? Cielaki drogie w ogłoszeniach to fakt ale większość to handlarze i cielaki 2 tygodniowe. Na krowim mleku cielaki idą jak burza 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorki12    1932

Taka prawda . Odchów ma sens przy dużych ilościach , a niedoświadczeni to lepiej już chyba króliki , chociaż też trzeba trochę wiedzy .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×