grzegorzc360

Uciążliwy sąsiad

Polecane posty

grzegorzc360    21

Mam uciążliwego sąsiada, ma sad kolo mojego pola, co roku przesuwa międze, ogolnie cały czas są z nim problemy bo co roku mu pale liście na drzewach, ale jakimś cudem cały sad jest załatwiony bo dziad sam pryska, ale nie o to chodzi, zrobiłem orke, wyprostowalem międze a on wziął agregat i przy tej między wyjezdzil mi i nawyciagal obornik, teraz przed siewem man zamiar odorac od miedzy i normalnie siać, gdyby mi zniszczył uprawę to pierwsze idę zgłaszam na policje, a później co jak to nie pomoże to chyba tylko sąd mnie ratuje. Bo jeszcze 2 lata a on mi w połowie pola się znajdzie. Juz do tego dziada cierpliwości zaczyna mi brakować, boje się ze go pobije ale wtedy to ja będę miał przegrane. Co o tym sądzicie,


ursus c 360 moc i potega...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtal24    278

zaproś geodetów do ponowienia granic przemier za działkę i wtedy jak nie pomoże to do sądu


ZETOR TEAM

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

grzegorzc360    21

ale kwestia tego ze on na żadne granice się nie zgadza, wszędzie gdzie ma pole i ludzie geodetow porobili to on na noc się nie zgadza, a ze słupkami to głupiec to i tak wyrwie albo polamie


ursus c 360 moc i potega...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jak byś miał od groma kamieni to przeoraj na długości miedzy kamieni nawkopuj i miesiąc z głowy. Nigdy nie sugeruję bicia ale może ręcę pomogą mu wytłumaczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maroon    90

Byli tacy kiedyś  - Kargul i Pawlak się nazywali Weź geodetę niech ustali granice - usuwanie stałych słupków granicznych to przestępstwo A jak będziesz miał słupki i wjedzie ci mimo to w pole to możesz żądać kary za bezumowne korzystanie z pola lub odszkodowania za straty jakie zrobi w uprawach

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    142

ale kwestia tego ze on na żadne granice się nie zgadza, wszędzie gdzie ma pole i ludzie geodetow porobili to on na noc się nie zgadza, a ze słupkami to głupiec to i tak wyrwie albo polamie

 

pierwszy lepszy link z google:

http://www.arslege.pl/niszczenie-znakow-granicznych/k1/a317/

 

Wznawiasz granicę biorąc geodetę, geodeta wystawia rachunek/fakturę, robisz fotki gdzie są słupki ale tak aby objąć jakieś inne trwałe elementy np drzewo, płot, studzienkę.

Czekasz aż to zniszczy i na policję z kopią faktury i danymi geodety który wznawiał granicę, zdjęciami zgranymi na płytkę itp.

ON się nie musi zgodzić ;)


pzdrwm Nikita_Bennet
"Whether we are based on carbon or on silicon makes no fundamental
difference. We should all be treated with appropriate respect."
                                                              Sir A C. Clarke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fugeo    28

Tak jak powiedzieli przedmówcy - tylko i wyłącznie geodeta rozwiąże ten problem. Zniszczy znaki graniczne dostanie grzywnę.

Ot i problem z głowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maroon    90

Niekoniecznie bo jeśli zostawi znaki graniczne a będzie dalej wjeżdżał w czyjeś pole to dalej trzeba się samemu sądownie szarpać z debilem I co z tego że sprawa wygrana jak straci się nerwy, czas i trzeba pieniądze inwestować Ale od słupków trzeba zacząć  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
timbermand    0

Na pewno nie możesz się z nim szarpać, bo on może nawet specjalnie Ciebie prowokować. Wrzuć na luz, rób swoje, co najwyżej możesz wyposażyć się w jakąś mała kamerkę żebyś miał udokumentowane zatargi z nim, a jak przekroczy prawo - to oczywiście do sądu, wczęśniej zglaszaj na komendzie - musisz mieć potwierdzenia naruszeń.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
node3mer    12

Co do uciążliwych sąsiadów, jeden zjeździl mi kultywatorem świeżo posiana łąkę w miejscu gdzie ma niby drogę konieczną. Niedawno kupiłem ta działkę i nic o tej drodze nie wiedziałem. W rejestrze gruntów i księgach wieczystych nic nie ma. Gdzie mogę szukać tej drogi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kobra89    66

jak na mapach nie ma to droge facet ma w urojeniach, mam to samo na łakach 100 lat temu tak jezdzili i teraz dalej tak samo


Modernizacja gospodarstwa juz w trakcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    549

Powinien być zapis w KW o drodze koniecznej.


"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PRIMO    854

Jak teraz jest z tym sadzeniem drzewek w granicy działek siedliskowych i czy potrzeba informować o tym sąsiada i jaka jest minimalna odległość od budynków?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
corrado    359

Jeśli nie ma nieruchomości to jak na razie takich przepisów nie ma aby aby to regulowały. Pamiętaj tylko że jak urośnie i będą gałęzie na sąsiada pole będziesz musiał je usunąć tak samo jest z korzeniami jeśli jest to pole orne i będą przeszkadzały również będzie to w Twoim obowiązku. 


„Uważajcie na ludzi, którzy się nie śmieją. Są niebezpieczni”

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    142

i sprawdzić czy nie biegną gdzieś dreny/sączki bo korzenie drzew lubią je niszczyć.


pzdrwm Nikita_Bennet
"Whether we are based on carbon or on silicon makes no fundamental
difference. We should all be treated with appropriate respect."
                                                              Sir A C. Clarke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sylip    3

Jeśli nie ma nieruchomości to jak na razie takich przepisów nie ma aby aby to regulowały. Pamiętaj tylko że jak urośnie i będą gałęzie na sąsiada pole będziesz musiał je usunąć tak samo jest z korzeniami jeśli jest to pole orne i będą przeszkadzały również będzie to w Twoim obowiązku. 

 

A jak to wyegzekwować? Mam właśnie takiego sąsiada co trzyma zakrzaczenia - zarówno gałęzie jak i korzenie wchodzą mi na pole ograniczając plony i utrudniając prace. Sam muszę usuwać bo jak upomnę to stały tekst: "jak Ci przeszkadzają to sobie obetnij". W końcu to nie mój a jego obowiązek, ja też mam ważniejsze rzeczy do roboty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
corrado    359

Wysyłasz do sąsiada pismo o takie usunięcie najlepiej dwa egzemplarze jeden dla Ciebie drugi do wysyłki, idziesz do gminy i prosisz o pieczątkę na obu mówiąc że wysyłasz do sąsiada pismo o usunięcie tego i tego i tak do 3 razy jeśli nic nie zrobi opcje masz dwie. Jedna to taka że sam usuwasz te gałęzie druga robisz sprawę w sądzie. Wybór należy już do Ciebie.


„Uważajcie na ludzi, którzy się nie śmieją. Są niebezpieczni”

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez rafkap
      Już od 26 września według zapowiedzi Ministra Rolnictwa ruszają wypłaty suszowe.
      W ciągu pierwszego tygodnia wnioski złożyło 9 tyś rolników. 
      Piszcie kiedy dostaniecie przelewy, z jakich gmin jesteście.
    • Przez Kmieciak
      Witam,
      mam pewien problem i nie wiem jak interpretować przepisy w tym zakresie. Otóż mój teść od kilku dobrych lat prowadzi pozarolniczą działalność gospodarczą. Planujemy podjęcie współpracy i zastanawiamy się jak rozwiązać to od strony formalnej. Teść twierdzi, że nie może mnie oficjalnie zatrudnić, gdyż musiałby wówczas wykazać większy dochód, co pozbawiłoby go prawa do pozostania w KRUS jako przedsiębiorcy (limit podatku dochodowego to 3300pln rocznie). Myślimy więc o tym, żeby po prostu zarejestrować mnie w KRUS jako domownika (do tej pory pracowałem na etacie i odkładałem składki w ZUS). Teoretycznie po trzech latach opłacania składek KRUS mógłbym również założyć pozarolniczą działalność, brać od teścia część zleceń i w ten sposób współpracować. Przez te trzy lata mógłbym zajmować się ziemią, pomagać teściom w gospodarstwie no i przyuczać się już do pracy. Pytanie tylko czy jako domownik z trzyletnim stażem w KRUS mógłbym na pewno założyć taką pozarolniczą działalność - wszak byłbym tylko domownikiem, nie właścicielem ziemi. Czy to nie przeszkoda? Ponadto na tej ziemi jest już zarejestrowana pozarolnicza działalność teścia. Czy mogą być zarejestrowane dwie takie działalności i to zajmujące się takimi samymi usługami? Ewentualnie czy istnieje jakieś inne, lepsze wyjście z tej sytuacji np. jakaś nietypowa forma zatrudnienia, umowa o dzieło itp? Bardzo proszę o poradę
    • Przez vincenty4
      Dzień dobry
      W 2016 roku mój ojciec podpisał z pewną firmą Umowę pośrednictwa w obrocie nieruchomościami. Firma ta miała znaleźć kupca dla sprzedawanego przez nas pola w zamian za prowizję od końcowej kwoty. Standard.
      Problem polega na tym, że teraz, po dwóch latach znalazł się kupiec wyszukany przez inną firmę, z którą również trzeba by było podpisywać umowę. 
      Żeby nie płacić podwójnie prowizji należałoby więc rozwiązać umowę z firmą pierwszą. Ma ona jednak w umowie zapis, że sama umowa obowiązuje jeszcze 12 miesięcy po jej rozwiązaniu. Czyli jeszcze przez rok od rozwiązania trzeba by było zapłacić prowizję podwójnie.
      Czy można ten zapis "obejść" poprzez wcześniejsze przepisanie ziemi na współmałżonka? W umowie z pierwszą firmą są dane wyłącznie mojego ojca, a po przepisaniu ziemia byłaby sprzedawana przez moją mamę, czyli teoretycznie nie powinna jej ona dotyczyć. 
      Jak to się ma do faktycznych przepisów? Czy może ktoś z Was, miał już taką sytuację i ma pomysł jak to ugryźć.
      Będę bardzo wdzięczny za wszelkie informacje.
      Pozdrawiam
    • Przez Tyger
      Siemka!
      Jak to u Was jest jak przepisuja na was rodzice gospodarstwo, czy rodzeństwu również coś zapisują, jakieś ha, czy rodzeńśtwo nic nie chce? a może odpalają jakąś kase?
      Różne wojny wynikają z tego powodu, jak uniknąc konfliktów i żeby było sprawiedliwie, co wtedy gdy rodzeństwo jest jeszcze na utrzymaniu rodziców?
       
       
      kolego staraj sie nie zamieszczać takiego czegoś ,," w nazwie tematu
    • Przez PatrykReich
      Witam, mam pytanie odnośnie przetargu na grunty rolne. KOWR wystawia na licytację działkę, która leży w sąsiedztwie mojej działki, jestem jej właścicielem. Na przetargu będzie wielu chętnych na tą działkę, Czy mogę się starać aby wydzierżawić tą działkę bez licytacji i w jaki sposób ? 
      Kiedyś, gdzieś w TV mowili o możliwości odstąpienia od licytacji lub przetargu jeżeli napisze się podanie do dawnego ANR jeżeli się sąsiaduje z tą działką i jest się jej właścicielem. 
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.