Skocz do zawartości
KrzysztofWo

jaka krzyzowka z loszkami F1?

Polecane posty

KrzysztofWo    0

Jak w temacie - obecnie krzyzuje swoje loszki F1 z knurami Maxter. Jestem zadowolony ze zdrowotnosci , wykorzystanie paszy tez calkiem przyzwoite, jednakze najwiekszy problem mam w ostatniej fazie tuczu - dosc wolno rosna od wagi ok 90 kg do konca tuczu (ok 115 kg). Zastanawialem sie nad zmiana rasy ojcowskiej ( Maxter to bodajze Pietrain wolny od genu stresu, czyli przyrosty ma nieco wolniejsze). Co byscie polecali?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrczem    47

No niestety większość nowomodnych linii ojcowskich zawiera w sobie pietraina, więc albo powrót "do korzeni" czyli to co zaproponował kolega w

poście powyżej albo spróbuj PIC-a,a jak nie boisz się dużych prosiąt to Neckara (nie nadaje się dla pierwiastek- rodzą sie małe szwarzeneggery).

Bo po samym durocu to może ci mięsność ciut spaść, choć nie koniecznie a zdrowe powinny być.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

KrzysztofWo    0

dzieki, myslalem tez o tym Neckarze, ciekawe jak bedzie  z porodami, skoro niby takie wielkie (chociaz po Maxterze tez nie sa wcale male, mialem kiedys rowno wyproszenie F1 x Maxter i na remont stada F1 x pbz, przecietnie mieszanka z Maxterem polowe wieksza), pewnie przy najblizszych kryciach bede eksperymentowac z tym co wymieniliscie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez bibi
      Witam serdecznie
      Mam kilka pytań do bardziej doświadczonych w sprawach dokumentów kolegów oraz koleżanek z forum. Sama próbowałam szukać coś na ten temat... ale mam straszny mętlik w głowie i może ktoś mi pomoże zrozumieć jak to rozegrać
      Z mężem planujemy zakupić kilka sztuk prosiaków - około 10, w tym jakieś 2 -3 sztuki byłyby na własny użytek (dla nas i mojej mamy), a reszta poszłaby na sprzedaż.
      Nie mamy żadnej świni, ale mamy nadany numer gospodarstwa i nadany numer siedziby stada. No i teraz pytanie - jak to zrobić tak, żeby byłoby dobrze?
      1) Jeżeli kupimy zarejestrowane prosiaki to wiem, że trzeba zgłosić to do Agencji... ale wtedy czy takiego prosiaka z kolczykiem/tatuażem możemy ubić dla siebie? Czy przypadkiem Insp. Weterynarii nie wymaga, żeby ubój odbywał się w odpowiednim pomieszczeniu i żeby dokonała go osoba z doświadczeniem/rzeźnik? Bo znalazłam takie info...
      2) Jeżeli kupimy prosiaki, które nie są zarejestrowane to mogę je jakoś zarejestrować? No bo jednak jeżeli sprzedam je na skupie to chyba muszą być oznakowane... No ale wtedy czy mogę zarejestrować 8, a 2 zjeść?
      3) Co jeżeli ktoś kto nie ma siedziby stada będzie chciał kupić ode mnie świnię na własny ubój?
       
      Naprawdę będę ogromnie wdzięczna za jakąkolwiek pomoc... gdybym miała jakąś loszkę, to bym wpisała, że się urodziły i potem bym je oznakowała przed sprzedaniem, ale tak nie wiem jak się za to zabrać.
       
      Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieję, że ktoś pomoże 22letniej, dopiero co startującej rolniczce
    • Przez margo22
      Witam, czy ktoś może gdzieś znalazł jakąś stronkę czy programik do prowadzenia księgi rejestracji świń. Nie da się tego zrobić w excelu żeby samo liczyło, dlatego pytam czy ktoś może już coś ma.
    • Przez zimrex
      do sprzedania https://www.olx.pl/oferta/sprzedam-15-szt-tucznikow-CID757-IDrcyVx.html#1646a5f7b8
    • Przez jan2130
      Witam pomuszcie co mam zrobic juz niemam sił az strach wejsc do szopy cholery obgryzaja sobie uszy i to tylko jeden skojec jest ich tam 50 juz prubowałem wszystkiego pryskałem je takim sprejem zapachowym zucałem i plastkowe butelki sypałem proszek na uspokojenie do pasz i nic :angry:
    • Przez zimrex
      Witam serdecznie moje pytanie dotyczy sprzedaży świń EKO 
      Cena bardzo dobra 
      Świnie chowane na swojei śrucie z dodatkiem bobiku i tu mnie martwi to że czasami był dodawany profit z firmy lnb bo brakowało im witamin niżej bendzie zdj. Jak myślicie czy zostanie wykryte coś w wontrobie jakaś chemia 
      Z góry dziękuje za odp.

×