Skocz do zawartości
zyher

Problem z odszkodowaniem w PZU

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
zyher    0

Witam, jak u was wygląda sprawa z wymarznięciami o odszkodowaniami z PZU? Szkodę zgłosiłem grubo ponad miesiąc temu(40 dzień mija), do tej pory nikt nie przyjechał. Na infolinie dzwoniłem z 10 razy- kazali przesiewać i zostawić 2 metrowy pas środkiem na każdym polu. Zrobiłem tak jak kazali- przedwczoraj dzwoniłem jeszcze raz do nich i na infolinii kobitka powiedziała, ze mogę te pasy zlikwidować , co tez zrobiłem i te wszystkie pasy posiałem. Spytałem się wtedy jak komisja mi udowodni, ze  nie miałem szkody.. Odpowiedziała mi ze likwidatorzy  i PZU maja swoje sposoby.  Wszyscy w innych firmach co mieli ubezpieczenia kolo mnie to już dawno maja po likwidacji(Concordia , TUW). Ja jedyny jak taki ciołek czekam,  w wtorek ma przyjechać komisja oszacować szkody, kiedy ja już wszystko posiałem.  Znajomy agent ubezpieczeniowy mi powiedział, ze nie dopełnili warunków umowy i powinienem  mieć przyznane 100% szkody za wymarzniecie(nie przyjechali w terminie 2 tygodni oszacować  szkody od mojego pierwszego telefonu), ale jak to wyjdzie to nie wiadomo. Ma ktoś podobne przygody z PZU?

Edytowano przez zyher

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
withanight    282

Masz nagrane te rozmowy? na jakiej podstawie mają Ci teraz wycenić straty? bez pomocy prawnej się tu raczej nie obędzie. Ciekaw jestem co dalej, jak możesz to zdaj relacje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
weris    31

Zmiana w OWU PZU uprawy .z dniem 01.01.2016 roku

PZU SA rozpatruje reklamację i udziela na nią odpowiedzi, bez zbędnej zwłoki, jednak nie później niż w terminie 30 dni od dnia otrzymania reklamacji, z zastrzeżeniem ust. 5. 5. W szczególnie skomplikowanych przypadkach, uniemożliwiających rozpatrzenie reklamacji i udzielenie odpowiedzi w terminie, o którym mowa w ust. 4, PZU SA przekazuje osobie, która złożyła reklamację, informację, w której: 1) wyjaśnia przyczynę opóźnienia;wskazuje okoliczności, które muszą zostać ustalone dla rozpatrzenia sprawy; 3) określa przewidywany termin rozpatrzenia reklamacji i udzielenia odpowiedzi, który nie może przekroczyć 60 dni od dnia otrzymania reklamacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

farmerss34    9

witam. u mnie inna sytuacja. .przestrzegam  , po zgłoszeniu szkody w jęczmieniu oz. na infolini i dosłaniu  dokumentów , przyjechał szkodnik  od szacowania  i oszacował szkodę na działce 3,89 ha ( 80 ar w 100%  do zaorania)

na polisie  uzgodniony plon  5t/ha (bez szału bo sieję pierwszy raz ) przy cenie 580,00zł

po konsultacji ze szkodnikiem  potwierdzał w rozmowie  ,że będzie policzone  jak i wg mnie  4 tony x 580,00zł

czekając spokojnie  na decyzję i kasę  , przyszło pismo  o przyznaniu  420,00zł!!!

odpisując  na meila do ciecia który to przyznał  odpisał  że  zgodnie  z OWU(8 stron drobnym maczkiem) uprawy jest ok. tj. zgłoszone szkody do 15 kwietnia  przysługuje 25%

na polisie nie ma żadnej informacji o tych procentach , a jest napisane że otrzymałem przed podpisaniem polisy( gdzie  nie otrzymałem) OWU uprawy

toż to kuż..wa  nie starczy na na pokrycie kosztów nasion  a gdzie reszta?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krowka62    21

PZU to tylko nazwa ładna i raz po raz ładne reklamy w telewizji. Ja miałem problemy z szkodą w ciągniku rolniczym (ubezpieczył mi pożyczkodawca) i od tej pory moja noga w PZU nie stanie.

 

Ps A co do upraw polowych PZU pierwsze jest do brania pieniędzy za polisę a ostatni do wypłaty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zyher    0

Komisji z PZU się nie doczekałem jeszcze- dzwoniłem codziennie w tej sprawie na infolinię i codziennie kazali czekać i odkładali wizytę komisji, bo pierwszy raz mają taki kryzys z wymarznięciami. Dzisiaj wymęczyłem kobitkę na infolinii, żeby przekazała sprawę komuś wyżej i żeby do mnie oddzwonili. Po 2 godzinach odzwonił do mnie jakiś niby  kierownik z PZU i poinformował mnie, że mam zmienionego opiekuna szkody i nie ważne jest co mam napisane w umowie(14 dniowy termin wizytacji komisji po zgłoszeniu- u mnie jak dobrze policzyłem to dzisiaj mija 37 dzień od zgłoszenia), bo komisja może nawet przyjechać po 45 dniach, bo niby w styczniu w Warszawie podpisali jakiś aneks do umowy oni sami sobie. Agent ubezpieczeniowy poinformował mnie, że jak ci z komisji będą chcieli mi wcisnąć cos innego niż 100% szkody z wymarznięci z ich winy za przekroczony okres czasu wizytacji komisji, to mam się z nim kontaktować i nie podpisywać nic- na potwierdzenie przesłał mi maila z korespondencją ze swoim przełożonym z zapytaniem w mojej sprawie. Gość z PZU powiedział mi, że komisję będę miał 1 kwietnia(prima aprilis?). Co do odszkodowanie to wiem, że za wymarzniecie jest wypłacane 25% całości.

 

@Moorgi - przesiałem bo termin goni, nie mam zamiaru siać czegoś w połowie kwietnia kiedy może nie będzie deszczu, może warunków do posiania i nie dość że będę zbierał guzik z ozimin to i taki sam guzik z jarych :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michas2015    0

Szkody z tytułu ujemnych skutków przezimowania są wypłacane w sposób zryczałtowany. W TUW i Concordi może to być ryczałt 15%, 20% lub 25%; w PZU 17% lub 25%.

Ryczał odnosimy do sumy ubezpieczenia przypadający na 1 ha uprawy np. rzepak ozimy - 4t/ha x 1.500 zł = 6.000 zł. Maksymalna kwota do wypłaty z tytułu ujemnych skutków przezimowania w przypadku ryczałtu 25% wyniesie tutaj 1.500 zł.

 

W przypadku złego przezimowania aby PZU uznał szkodę za całkowitą musi zostać stwierdzone na gruncie zagęszczenie roślin niższe niż 20 źdźbeł na 0,1 m² dla żyta ozimego, pszenżyta ozimego i jęczmienia ozimego, 18 roślin na 1m² dla rzepaku. Jeśli obsada roślin jest większa to uznaje się, że szkoda nie wystąpiła.

 

Wypłata 100% jest w mojej ocenie niemożliwa. Warunki PZU stwierdzają, że nawet w przypadku szkody całkowitej powstałej po 31 maja maksymalne odszkodowanie wyniesie 85% wartości plonu głównego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    450

Tak 10%.

 

X lat temu jak rzeczoznawca się spóźniał to na infolinii kazali zostawić kawałek plantacji nie zniszczonej (kilka metrów), ale rzeczoznawca tylko zobaczył że działka zaorana i zostawionego kawałka wcale nie oglądał.

Edytowano przez Sadek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michas2015    0

A czy z tych 25% potrącany jest jeszcze udział własny?

 

Zwykle zastosowanie ma udział własny w wysokości 10%, jednak można go całkowicie wykupić.

Czesto zawierane jest rownież ubezpieczenienie z udziałem własnym 5%.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Narko
      Zapraszam do dyskusji po przeczytaniu artykulu.
      http://biznes.interia.pl/nieruchomosci/news/nieruchomosci-ostatnia-chwila-na-zakup-ziemi-rolnej,2208847,4206
    • Przez Luke16
      Da rade zarejestrować ciągnik teraz który był wyrejestrowany w 1989 roku??? Mam dowód rejestracyjny....
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez Aries
      Na własnej posesji od dzisiaj czyli 01.01.2017 można wycinać drzewa bez zezwolenia jeżeli nie odbywa się ona na cele gospodarcze. Czyli u siebie prywatnie można już ciąć wszystko według uznania, pamiętając tylko, że wycina się łatwo a na urośnięcie trzeba długo czekać.
       
      Na cele gospodarcze zezwolenie obowiązuje na drzewa, których obwód pnia na wysokości 130 cm nie przekracza 100 cm w przypadku: topoli, wierzby, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej i platanu klonolistnego. W przypadkach pozostałych gatunków drzew – 50 cm czyli np. dąb, brzoza, sosna, świerk, grab, buk i inne nie wymienione w przedziale powyżej 100 obwodu.
       
      Warto ochłonąć po tym nagłym uchyleniu niesprawiedliwej blokady i najpierw przemyśleć co naprawdę trzeba wyciąć. Często człowiek rzuca się na możliwość kiedy tylko ona powstanie a potem żałuje.
       
      ====================================================
      4 stycznia - Dodaję praktyczną informację z gminy Gniezno
       
                                 *   *   *
      1 stycznia 2017r. weszła w życie ustawa o zmianie ustawy o ochronie przyrody oraz ustawy o lasach. Znosi ona wymóg uzyskania zezwolenia na wycinkę drzew i krzewów, które rosną na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych i są usuwane w celach niezwiązanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz są usuwane w celu przywrócenia gruntów nieużytkowanych do użytkowania rolniczego.
      W pozostałych przypadkach (dotyczy to m.in. użytkowników działek na terenach Rodzinnych Ogrodów Działkowych, osób fizycznych i podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, wspólnot mieszkaniowych, osób prawnych) wymagane jest uzyskanie zezwolenia na usunięcie drzewa, którego obwód pnia liczony na wysokości 130 cm przekracza: 100 cm – w przypadku topoli, wierzb, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego; 50 cm – w przypadku pozostałych gatunków drzew, oraz na usunięcie krzewów rosnących w skupisku o powierzchni powyżej 25 m2. Wszelkie informacje w tym zakresie można uzyskać w  Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego pokój numer: 46, 47 oraz pod numerami telefonów: 61 426 04 45, 61 426 04 46, 61 426 04 47. Wnioski w sprawie wydania zezwolenia na wycinkę drzew lub krzewów są dostępne w Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego ul. Lecha 6, 62- 200 Gniezno pokój nr 46, 47 oraz na stronie internetowej: www.gniezno.eu.
      http://www.informacj...ug-nowych-zasad
       
      Już nie ma wątpliwości - u siebie prywatnie tniemy jak chcemy a w "pozostałych przypadkach" (wymienione wyżej) jest ograniczenie między innymi w postaci podanych średnic mierzonych na wysokości 130 cm.
×