Skocz do zawartości

Obecna sytuacja polityczna w Polsce


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
23 godziny temu, jacus napisał:

mówisz o tej dobrej co nie było oszustw itp 

a tu po ją podziurawiła 

http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20111260715

i wtedy zaczęły się franki i rożne machloje a propo ty czytasz to co chcesz i ci pasuję ?? pewnie gw Michnika ?

23 godziny temu, jacus napisał:

nastepne nowelizacje z 2016 i 2017 i dalej lichwa kwitnie, czy ta nowa cos zmieni -to sie okaze,  nowelizacja z 2011 r - ciekawe jak by sprawdzil kto glosowal za a kto przeciw co by wyszlo ?? za czasow rzadow po-psl  pis glosowal przeciwko  zaostrzeniu przepisow karno-skarbowych, czasami w telewizji pokazywane sa protokoly glosowan w ktorych widac kto jak glosowal, 

masz swoja ustawe z 2011- zgadnij ile bylo glosow przeciw ???? posel numer 44 tez byl za

http://orka.sejm.gov.pl/proc6.nsf/opisy/3596.htm

jacuś powoli ... czy ty k**wa umiesz czytać sejm przyjął co innego  a senat zrobił takie coś za czym innym głosowali a senat zrobił z ustawy kugel mogel 

sam to wkleiłeś 

Wysok i Sej m raczy poprawki Senatu zawarte w: pkt 1 Uwaga: poprawkg nr 1 nalezy rozpatrywac Iqcznie zpoprawkami od nr 6-15. pkt 2 - odrzucic Uwaga: poprawk% nr 2 nalezy rozpatrywac Iqcznie zpoprawkami nr 4 i 25. pkt 3 - przyj^c Uwaga: poprawkg nr 3 nalezy rozpatrywac Iqcznie zpoprawkq nr 5. pkt 4 - odrzucic pkt 5 - przyj^c pkt 6 - przyj^c pkt 7 pkt 8 pkt 9 pkt 10 -przyj^c pktll -przyj^c pkt 12 -przyjqc pkt 13 -przyj^c pkt 14 -przyj^c pkt 15 -przyj^c pkt 16 - odrzucic pkt 17 -przyjjjc Uwaga: poprawk% nr 17 nalezy rozpatrywac Iqcznie zpoprawkq nr 18. pkt 18 -przyj^c pkt 19 -przyj^c pkt 20 - przyj^c Uwaga: poprawkg nr 20 nalezy rozpatrywac Iqcznie zpoprawkami nr 21 i 22. pkt 21 -przyj^c pkt 22 - przyj^c pkt 23 - odrzucic pkt 24 - przyjqc pkt 25 - odrzucic

czyli w senacie zmienili ustawę 

za naciskiem pana /Krzysztof Gadowski 

  • Like 2
Opublikowano

Roman na początku 2003 szukałem kredytu na dom, pani w WBK stwierdziła że nie łapię się na taką sumę a najlepiej i najszybciej,  żebym wziął sobie we frankach bo tam już dziwnym trafem jestem cacy. Zapytałem czy wie coś iż nasze zarobki będą od jutra we frankach? I tu rozmowa potoczyła się już gładko.  Było parcie na udzielanie takich kredytów przez banki i tak się działo.  To co ma ta ustawa do kredytów we frankach? Na pewno nie zaczęło się od niej. 
Jeśli Premier Morawiecki w owym czasie był w tym systemie bankowym i czerpał korzyści w postaci zarobków, to do niego teraz adresuj pretensje bo ktoś ten numer musiał wymyślić, promować i wciskać ludziom. 

Opublikowano

tylko w początkowej fazie ,dopóki kurs franka wzgledem złotego PL . utrzymywał by sie w granicach do 3 zł to ten kredyt frankowy byłby przyjazniejszy w spłacie od kredytu złotówkowego , dzieki niższej stopie procentowej .

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

podobny biznes robimy dzisiaj ale jako państwo. wojny żadnej nie wygramy z tymi którzy nam zagrażają na prawde a z tymi którzy by z nami przegrali, ci akurat są z nami a kupujemy efy trzydzieste piąte nawet jeszcze nie wiemy za ile i ile nas będzie kosztować ich utrzymanie. z tej dziadowskiej gospodarki mamy już coś co można by w gospodarkę inwestować ale nie bo po co? tak samo z frankami było - wydawało się - tylko nikt nie pożycza po to aby zarobił kredytobiorca na fakcie samego kredytu z resztą analogie tutaj 

niepełne to moje wytłumaczenie ale na to forum musi wystarczyć bo czytelnikami jedynymi są ylko na nim piszący i nie ma sensu zbyt się przykladać do jakości wpisów.

Przy okazji to cały ten kanał na yt przypomina prawdziwe dziennikarstwo dużo bardziej niż obecna tvp
https://www.youtube.com/channel/UCO8czxzBx4PxuTEolCBmq2w

Edytowane przez dysydent
Opublikowano

Czepiasz się f 35 to mi powiedz ze lepiej ruski bo za pół ceny tylko jak za pół ceny jak nie wiemy ile za f 35 a i ruski też podobno ma być gdzieś lecz nie wiadomo gdzie a raczej kiedy i czy w ogóle. 

Co do Franka to znam takich co jak pożyczali to się w oczy śmiali i mówili aleś ty glupi w złotówkach bierzesz, mnie nie stać żeby naście procent przepłacać. Frank to najstabilniejsza waluta swiata i tu nie ma ryzyka.... 

NO I h*j KTOŚ POWIEDZIAŁ SPRAWDZAM I OKAZAŁO SIĘ ŻE MA SAME ASY A TY MASZ PARĘ DZIEWIĄTEK I BLEFUJESZ. NO I LAMENT BO ZŁODZIEJ OSZUKIWAL! 

Oszukiwal i oszukuje tylko po h*j z takim grać jak wiadomo że nic nie ugrasz.

Odrębna kwestia to ta że pożyczki we frankach były bez franków więc takie umowy są po prostu nie wiążące tylko weź to w sądzie który będzie jak pies łańcuch ciągnął stronę banku a do tego prawo bankowe. Bogu dzieki że zlikwidowano bte bo to już kuriozalne było na Maxa. 

  • Like 2
Opublikowano

Głupców zawsze pełno i dla takich są kredyty zwłaszcza konsumpcyjne no i dzięki temu mają z czego cwaniaki finansować gospodarkę tylko na frankach kto zarobił i czy ten zysk powrócił do gospodarki w rejonie w którym głupców wycyckano?
To że jakiś głupek da się wykorzystać jego sprawa. Problem gdy nikt na tym nie skorzysta aby mądrze zagospodarować ten wyzysk.
Dobry gospodarz nie weźmie kredytu w walucie w której nie zarabia no chyba że jest spekulantem walutowym i właśnie nadzieja glupców jacy to oni spekulanci właśnie się na nich samych mści.
Nie wolno ich za bardzo bronić bo się udowodni żegłupota jest właściwym sposobem na sukces.
szczerzej już by było zbyt obraźliwie choć i tak...

Opublikowano

Obsługa F35 będzie kosztowała od ciula. Potrzeba dostosować infrastrukturę, szkolić obsługę. Fakt że jednak ktoś chce cokolwiek kupić to jednak i tak sporo. 
Co do rosyjskich, to być może zobaczymy je po kontrakcie tureckim. Putin nie odpuści takiego kontraktu. USA przestała już nawet oficjalnie szkolić pilotów tureckich na F35. Jak Turcja pójdzie w rosyjskie to może być niezły cyrk w NATO. 
Nasz problem to jednak oszołomia decydentów, brak rozeznania i paplanie co komu się zamyśli. Nie jestem przeciwnikiem F35, bo w końcu coś latać musi, jednak kompetencje obsługi, pilotów, instruktorów, braku możliwości pełnego wykorzystania tego co oferuje ta maszyna i samego Dęblina wskazują że zakup większej ilości F16 miałby sens w sferze utrzymania naszych możliwości w walce.

Opublikowano (edytowane)

w walce z kim i o co? To nie jaest zakup na wygranie wojny. To jest zakup na straszaka. Nieszczęściem jest ze nic swojego nie można kupić. Dlaczego?
Zgoda. jest stała pula na wydatki zbrojeniowe i z punktu widzenia armii jest mniej istotne u kogo, bardziej aby jak najlepsze. Skoro Mirro piszesz ze F 35 są warte zainteresowania to uznaję za rzetelną ocenę przez eksperta lepszego ode mne znając zwłaszcza Twoj stosunek do wydatków pieniędzy budżetowych po za własną gospodarkę. Zło konieczne ale co robimy aby jak najmniej tej konieczności było na przyszłośc i pula zbrojeniowa zostawała w jak największej części w terenie z którego została w podatkach ściągnieta?
Tu już nawet nie chodzi o patriotyzm co o elementarne zasady ekonomii.

Edytowane przez dysydent
Opublikowano
3 godziny temu, dysydent napisał:

Głupców zawsze pełno i dla takich są kredyty zwłaszcza konsumpcyjne no i dzięki temu mają z czego cwaniaki finansować gospodarkę tylko na frankach kto zarobił i czy ten zysk powrócił do gospodarki w rejonie w którym głupców wycyckano?
To że jakiś głupek da się wykorzystać jego sprawa. Problem gdy nikt na tym nie skorzysta aby mądrze zagospodarować ten wyzysk.
Dobry gospodarz nie weźmie kredytu w walucie w której nie zarabia no chyba że jest spekulantem walutowym i właśnie nadzieja glupców jacy to oni spekulanci właśnie się na nich samych mści.
Nie wolno ich za bardzo bronić bo się udowodni żegłupota jest właściwym sposobem na sukces.
szczerzej już by było zbyt obraźliwie choć i tak...

ze dopytam na frankach to gospodarka szwajcari zarobiła czy banki udzielające kredytów we frankach w polsce? czy jeszcze dalej to konsument który wzioł kredyt i wydał kase  ,na nim zyskała polska dzieki zwiekszonym zakupom i wzroscie pkb ?

Opublikowano
2 godziny temu, dysydent napisał:

w walce z kim i o co? To nie jaest zakup na wygranie wojny. To jest zakup na straszaka. Nieszczęściem jest ze nic swojego nie można kupić. Dlaczego?
Zgoda. jest stała pula na wydatki zbrojeniowe i z punktu widzenia armii jest mniej istotne u kogo, bardziej aby jak najlepsze. Skoro Mirro piszesz ze F 35 są warte zainteresowania to uznaję za rzetelną ocenę przez eksperta lepszego ode mne znając zwłaszcza Twoj stosunek do wydatków pieniędzy budżetowych po za własną gospodarkę. Zło konieczne ale co robimy aby jak najmniej tej konieczności było na przyszłośc i pula zbrojeniowa zostawała w jak największej części w terenie z którego została w podatkach ściągnieta?
Tu już nawet nie chodzi o patriotyzm co o elementarne zasady ekonomii.

Generalnie oglądam z kilku stron każdą złotówkę ale dziadowanie odpada. Interesuje mnie bardziej jakie transfery technologii możemy wydusić niż prestiż zakupów. Inna sprawa że nie jesteśmy na tyle bogaci by wymieniać graty w krótkich odstępach czasu, czyli na byle g.. nas nie stać. Sprawa z F35 jest o tyle głupia że olewając wszystkie europejskie programy myśliwców sami postawiliśmy się w sytuacji jednego oferenta. A drąc koty z Rosją nawet nie możemy im zapytania ofertowego wysłać. 
Jednym słowem kozi róg i tu przyjdzie tylko płacić i płakać. Oczywiście transfer technologii pójdzie się grzmocić. 
A teraz najlepsze, mamy modernizować T72, swoje modernizują też Czesi. I np będą wstawiać izraelskiego power packa zamiast oryginalnego silnika i skrzyni. W świetle prac nad naszym nowym czołgiem i płaczu że nie ma silnika może jednak spojrzeć w tamtą stronę? 

Opublikowano (edytowane)

o Mirro... odpowiedź \Jarecjkiemu aby nie cytować bo klikaniny cytat w edytowany post wstawić
O zysku bedzie można mówic gdy kredyty zostaną spłacone i zostanie wartość z nich wytworzona. Na razie to kredytobiorcy muszą tyrać na spłate a i jeszcze istnieje ryzyko że stracą majątki ponad wartość o którą je zwiększyli z tych kredytów. Zarobiły tylko banki fałszując obraz gospodarki jako całości bo i bez tych kredytów lub w oparciu o oparte na walucie w której nie ma dodatkowego ryzyka kursów co tylko inflacja .... to nie forum ekonomiczne i nie chce mi się... a bierzcie i w peso boliwiańskich tam inflacja parę tysięcy rocznie to... 
Kredyt to koń pożyczony i nie wiesz kiedy Cię zeń zgonią ani ile za podwóz zażyczą i można i takim koniem się wysłużyć ale trzeba się liczyć że trzeba będzie do podwozu cały transport dołożyć. 
Gospodarka dopiero teraz korzysta ale na harówie tych którzy na darmo muszą ciułać aby resztek majątku nie stracić a zysk oczywiście banki no i Szwajcaria jeśli maczała w tym palce o ile to nie były jakieś opcje co mi tu już dawno temu chyba słusznie Jacus tłumaczył.
Zbyt to wszystko misterne aby w jednym poscie wytłumaczyć ale gospodarka zyskała na kredytach walutowych najmniej lub straciła a jeszcze i budżet chcecie aby tym bankom dolozył do spłacalnosci tych kredytów. ... to wszystko nie tak.

Edytowane przez dysydent
  • Like 2
Opublikowano
6 godzin temu, mirro napisał:

Roman na początku 2003 szukałem kredytu na dom, pani w WBK stwierdziła że nie łapię się na taką sumę a najlepiej i najszybciej,  żebym wziął sobie we frankach bo tam już dziwnym trafem jestem cacy. Zapytałem czy wie coś iż nasze zarobki będą od jutra we frankach? I tu rozmowa potoczyła się już gładko.  Było parcie na udzielanie takich kredytów przez banki i tak się działo.  To co ma ta ustawa do kredytów we frankach? Na pewno nie zaczęło się od niej.

Skąd się wzięły kredyty CHF w Polsce?

W 2009 roku Szwajcarski Bank Centralny1 opublikował raport o kredytach we franku szwajcarskim w Europie. Wynika z niego, że kredyty w CHF nie są jedynie polską domeną. Przed 2007 rokiem szerokim strumieniem popłynęły też do krajów Strefy Euro jak Niemcy, Austria, Francja oraz państw członkowskich UE, jak Węgry, Polska, Islandia, Rumunia, Bułgaria. Nie jesteśmy osamotnieni w tym problemie, przy czym w jednych krajach jest on większy, a w innych mniejszy. Franki są w naszym systemie bankowym i wie to każdy, kto rozumie bankowość na podstawowym poziomie. W każdym banku aktywa (udzielone kredyty) muszą mieć po drugiej stronie pasywa (depozyty).

ciekawe jak ciebie proponowali w 2003 ? po ustawie z 2011

W końcu 2013 r. banki miały 562,5 tys. kredytów mieszkaniowych we frankach. Średnia wartość kredytu to 241,2 tys. zł wobec 148 tys. dla tych złotowych (było ich 1,1 mln). Spośród kredytów frankowych w 135,5 tys. przypadków zadłużenie było wyższe niż wartość zabezpieczenia.

6 godzin temu, mirro napisał:

Jeśli Premier Morawiecki w owym czasie był w tym systemie bankowym i czerpał korzyści w postaci zarobków, to do niego teraz adresuj pretensje bo ktoś ten numer musiał wymyślić, promować i wciskać ludziom. 

czerpał ?? albo pracował ? a jak miał pracować plakaty na swoim banku wywieszać nie bierz bo to złodziejstwo i bank doprowadzić do upadku 

tak miała wyglądać praca ??   dziwnę pytanie jak by kogoś zatrudnić przy łopacie i być zdziwiony ze kopie 

miruś a syn tuska i Adamowicz pracowali dobrze prosperującej firmie ??

  • Like 1
  • Thanks 2
Opublikowano (edytowane)

Tylko dobrze aby ten obecnie Premier umiejętność w pracy takiej nabytą wykorzystał we wciskaniu np kredytów w zlotówkach po za Polskę... tak na przykład bo pewnie jeszcze inne sztuczki poznal w pracy poprzedniej i czy wykorzysta tak jak Szwajcaria - największy spekulant walutowy wszech czasów?
jakoś trudno w to uwierzyć z całym szacunkiem a nawet i kredytem szacunku.
Chociaż niechby tam czego nam i Jemu tylko życzyć, ale warto nieufnie patrzec tak jak trzeba bylo nieufnie na frankowe kredyty.

Edytowane przez dysydent
Opublikowano

"ciekawe jak ciebie proponowali w 2003 ? po ustawie z 2011" Mocna rzecz... Mirro - F35? To taki lotniczy ajfon (czyt. srajfon). Każdy chce go mieć bo na bajerze sprzęt podczas gdy do patrolowania nieba potrzebny jest ekonomiczny nośnik zaawansowanego sprzętu. Sam F35 w locie emituje ciepło zatem jest do trafienia tak samo jak F16. Czy Polska będzie wykonywać misję nad terytorium wroga? Czy to będzie Iran? Do obrony uważam ten system nie jest nikomu potrzebny za to przydałoby się coś w OPL w wieku i możliwościach czasu obecnego. Izraelski powerpack nie jest na przód czołgu? To by znaczyło, że coś ekstra Czechom zmontowali a to już jest szersza współpraca niż napęd. Nie jestem co do T72 przekonany i jego wieżyczki na koszu z amunicją. Taka modernizacja razem z Izraelem może być ciekawym pomysłem.

Opublikowano

tylko takie pytanie o ile banki szwajcarskie miały nadwyzke franków - depopzytów -a brakowało im kredytobiorców u siebie w szwajcari i zarabiały banki na  ,,obczyznie , to panstwo szwajcaria az tak na tym nie zarobiło , obecnie chyba stopy procentowe są ujemne na niektóre instrumenty bankowe w szwajcari 

Opublikowano (edytowane)

podaż pieniadza , bogaty naród , duże wypłaty i ludzie swoje oszczednosci lokowali  w lokaty bankowe tak po skrócie . obecnie NBP szwajcari aby zniechecić ludzi do takiej formy trzymania oszczednosci ustalił stopy procentowe na minus % https://businessinsider.com.pl/finanse/makroekonomia/stopy-procentowe-w-szwajcarii-decyzja-banku-centralnego/5k2326q     z dolarem nie ma co porównywać ale jak by chociaż 20 % dolarów z obiegu swiatowego wróciło do usa to byłby problem , a tak usa  czasem do drukuje kasy  i wrzuci na rynek .

Edytowane przez jarecki
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
25 minut temu, Ulman napisał:

Ty wiesz w ogóle co to były kredyty we frankach

kredyty we frankach były tylko fikcją jako sama forma pieniadza , były na papierze ale banki szwajcarskie u siebie w swojej ksiegowosci zapisywały to jak kredyt , jak ktos pisze ze były od razu przewalutowane przez bank bez wiedzy kredytobiorcy  na złotego to jest to troche prawdy ale jest  bardziej skomplikowane , to był cały mechanizm w którym udział brały banki szwajcarskie i one u siebie to ksiegowały , polski kredytobiorca dodatkowo był wykorzystywany na kursie wymiany frank -złoty duzo by tu pisać   .teoretycznie przykładem jest to ze do kredytów we frankach był wymagane dużo nizsze zaswiadczenia o zarobkach , srodkach własnych itd.   to była plityka banków szwajcarskich .      pewno chodzi o to ze ktoś napisał że np . szwajcari dała polsce 1 mln. franków na kredyty a polskie banki udzieliły tych kredytów we frankach na 30 mln .i skąd różnica 29 mln .franków , ale to jest legalne i nic złego a szwajcarskie banki zaksiegowały 30 mln. u siebie 

Edytowane przez jarecki
Opublikowano (edytowane)

O ile pamiętam to chf jest jedną z niewielu jeśli nie jedyną walutą nie fikcyjną bo gwarantowaną złotem fizycznie zdeponowanym w banku państwowym Szwajcarii. Jeśli kurs podlega koniunkturze to ściśle zależnej tylko od ceny złota. Każdą ilość franków można wymienić na złoto a to już nie fikcja którą można dodrukowywać. 
Jest bardzo interesujące czy Szwajcaria się wybroni przed wykupem gospodarki przez Chiny i inne azjatyckie centra biznesu bo taka Grecja na obsługę długu port Pireus sprzedała Chińczykom a to dopiero preludium przed tym co może się dziać w obliczu kolosalnego zadłużenia zachodu.
W tak twardej walucie jest oczywistym że lepsze lokaty niż kredyty i okaże się czy kraik spekulant Szwajcaria wybroni się przed chińską dominacją towarową lepiej niż reszta.
Stąd nikogo nie powinny dziwić kłopoty finansowe wszystkich kredytobiorców którzy się kredytują w silniejszej walucie a zarabiają w słabszych
.. no ale czegoś takiego to sądziłem że nie będę musiał tłumaczyć bo to truizm ekonomiczny.
tylko głupcy lub oszuści takie kredyty biorą.

w obliczu tego co powyżej łatwiej jest zrozumieć mechanizm konieczności ujemnych stóp procentowych bo rząd Szwajcarii obliguje referendum w którym Naród wypowiedział się przeciwko odpięciu waluty od kruszcu. Aby wyemitować więcej franków muszą dokupić złota a ono chyba drożeje? czyli...
zgodnie z tym mechanizmem powinna tam być stała deflacja w obecnych czasach bo konkurencyjność gospodarki i rzeczywiście nie wiem jak ten kombinatorski narodek sobie z tym radzi że tak nie jest i kto na tym traci?
a już wiem , oni tylko część gwarantują złotem czyli częściowo wirtualna waluta
http://blog.kurencja.com/frank-szwajcarski-chf/
Oo, to by oznaczało że brakujące 60% pokrycia kursu franka to gospodarka a z kolei jakieś tam machlojki z kursem referencyjnym wobec euro czyli do tej pory musieli już oprzec sporą część kursu o gospodarkę ue czy inne aktywa na świecie a i na pewno spory odsetek wartosci nawet i chf to wartość wirtualna którą każdy kryzys skasuje czyli dla tego nie ma deflacji bo i tam gospodarka odstaje za azjatyckimi i też i nie lubią chińskiej dominacji i boją się chińskiej zapaści gospodarczej jak cała reszta świata. Jaki mają plan B? 

Edytowane przez dysydent
Opublikowano (edytowane)

 jako fikcje podałem kredyty we frankach a nie samą walute franka . chodziło mi o to ze polskie banki nie miały tych franków jako pieniedzy fizycznych tylko operowały pieniadzem wirtualnym na który to obrót wydały zgode banki lub bank szwajcarski . ale polskie banki nie miały pokrycia we frankach ,jak by kazdy kto brał kredyt chciał fakycznie wraz z kasa aby na koncie nie miał złotówek tylko franki to by dla połowy tych kredytów zabrakło franków fizycznych , namacalnych .

Edytowane przez jarecki
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v